<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Moja rodzina

  • Drzewo genealogiczne
  • Ludomir w KL Auschwitz
  • Przemieszczanie się przodków
  • Spis świadków w aktach rodzinnych
  • Zdjęcie z dawnych lat...
  • Taka troszkę retrospektywna wiwsekcja ...
  • Akwarium - młodzieńcza fascynacja i dzień dzisiejszy
  • Akwarium - Rośliny
  • Akwarium - Ryby
  • Tour
  • Akwarium - kwiaty anubiasa i żabienicy - slajdy
  • Moje Pasje - Formuła 1
  • Materializm - słów o nim kilka

  • LUDOMIR W KL AUSCHWITZ

    " Ludzie ludziom zgotowali ten los... "


    Ludomir urodził się w Strachowie w 05-03-1904

    W roku 06-04-1931 poślubił Bronisławę z domu Wróblewską.
     W tym roku urodził się syn Stefan. Czy wtedy myśleli, że będzie to ich jedyny potomek....


     


    Rok 1938


    Wraz z żoną Bronisławą przed II wojną zamieszkał w Warszawie ul. Promenada 13/5, pracując na etacie listonosza (ponoć pracę załatwił mu Berent - pisarz).

    W tym czasie spłacony z majątku rodzinnego, zbierał pieniądze na zakup działki i materiałów budowlanych, z których planowali, wraz z żoną, postawienie własnego domu w Warszawie.

    W czasie II wojny wstąpił do AK lub ZWZ. (?)



    Zadenuncjowany, został aresztowany w dn. 19.01.1942r. Przebywał w Al.Szucha (przesłuchania) oraz na Pawiaku (nr więzienny 31306), a stamtąd, przewieziony, w dn. 17.04.1942, do Auschwitz-Birkenau – blok 16...


    Księga przyjęcia na blok więzienny


    Obozowe zdjęcie

    ... w dn. 13.07.42 znalazł się w szpitalu obozowym z rozpoznaniem flegmony...


    Księga przyjęć do szpitala obozowego


    został zamordowany 12.08.1942r ....


    Księga śmierci

    śmierć zgłosił dr. med. Thilo w Auschwitz ...


    Akt zgonu



    Pozostało WSPOMNIENIE.....



     

    prof. Jerzy Bender pisze o CHRZEŚCIJAŃSKIEJ DEMOKRACJI W POLSCE

    „Początki jej sięgają XIX wieku, okresu gdy Polska była pod zaborami. Do rozwoju ruchu chrześcijańsko-społecznego przyczyniła się w Polsce, podobnie jak w całej Europie, encyklika papieża Leona XIII "Rerum novarum", ogłoszona w 1891 r.

    Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. ruch chrześcijańsko-społeczny, obok chrześcijańskich związków zawodowych, ukształtowały dwie partie polityczne: Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji i Narodowa Partia Robotnicza. Połączyły się one 10 X 1937 r., tworząc chrześcijańsko-demokratyczne Stronnictwo Pracy z Wojciechem Korfantym i Karolem Popielem na czele. Współdziałał ze Stronnictwem Pracy przebywający w Szwajcarii wybitny pianista Ignacy Paderewski, a w kraju sympatyzował z SP gen. Władysław Sikorski. Stronnictwo Pracy dążyło do zastąpienia rządami demokratycznymi, rządów autorytatywnych, sprawowanych po śmierci Józefa Piłsudskiego przez jego sukcesorów: prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. W dążeniu do tego celu SP podjęło współpracę ze stronnictwami opozycyjnymi, m.in. z PPS i Stronnictwem Ludowym, którym kierował Wincenty Witos.

    W czasie II wojny światowej Stronnictwo Pracy współtworzyło rząd emigracyjny gen. Wł. Sikorskiego w Paryżu, a później w Londynie. Przedstawiciele SP wchodzili do działającej pod okupacją niemiecką i sowiecką Delegatury Rządu Emigracyjnego na Kraj. Stronnictwo Pracy posiadało własne partyzanckie ugrupowania wojskowe, które z czasem stały się częścią Armii Krajowej.”

    Zapraszam także do przeczytania artykułu o powstawaniu ZWZ w linku : www.stankiewicze.com/rozne/akipw.htm

     


    Dodano 18.09.2005 r
    . -

    W książce „Pawiak” (nie zapisałem dokładnego tytułu ani nazwisk autorów – książkę sfotografowałem w Muzeum), widnieją takie wpisy w kalendarium wydarzeń więzienia:

     

    19 I 1942 r.

    W oparciu o materiały i informacje zebrane w wyniku aresztowania członków Stronnictwa Pracy, a w szczególności spis członków znalezionych w czasie rewizji, aresztowano 300 osób, wśród nich wybitnego działacza tego Stronnictwa Franciszka Kwiecińskiego i byłego posła Stanisława Ratajczyka

     

    20 I

    przybyli (bardzo liczna, ok. 300 pozycyjna lista nazwisk ) : min. Ludomir Stankiewicz

     

    ...

     

    17 IV

    Odszedł transport 468 więźniów do Oświęcimia.

    W dniu następnym przybyło do obozu 461 więźniów, którzy otrzymali numery 30937-31397


     


     

    Dodano 25.10.2005 r. -

     

    W książce"A droga ich wiodła przez Pawiak" Reginy Domańskiej, znalazłem następujące informacje:

    ( - tata wspominał nazwisko Baczewskiego, jako głównego winowajcę śmierci dziadka - i miał rację.... )

     

     

     

    "...Pod koniec 1941 i na początku 1942 r. w pracy konspiracji więziennej wystąpiły poważne trudności. Na terenie Warszawy działała wówczas komórka infiltracyjna gestapo i wywiadu wojskowego (Abwehr), występująca pod nazwą "nadwywiad londyński". Kierował nią rzekomy wysłannik z Londynu nazwiskiem Józef Hammer, używający także nazwisk Baczewski oraz Szweycer ps. "Wujek". Legitymował się sfałszowanym pełnomocnictwem od gen. Władysława Sikorskiego, upoważniającym go rzekomo do kontroli pracy Komendy Głównej ZWZ-AK. M.in. "nadwywiad" opanował częściowa komórkę więzienną ZWZ. Kilka osób ze 'straży polskiej wraz z podkamisarką, nie orientując się, jaką rolę, pełni "Wujek", przekazywała mu odpisy :grypsów sporządzane na Serbii, które wykorzystywało gestapo. Hammer zorganizował najpierw pomoc i przesyłanie paczek więźniom, inspirował nawet ucieczki, a w rezultacie z jego zapewne inspiracji wielu funkcjonariuszy polskiej straży aresztowano, szczególnie tych, :którzy z nim nie współpracowali. Po wykryciu tej .sprawy siatka więzienna AK zastała przeorganizowana, zmieniano kierownictwo, a Hammera skazał na śmierć Wojskowy Konspiracyjny Sąd Specjalny. Wyrok został wykonany l sierpnia 1942 r. na Tamce..."

     

    .....

    "...Rok 1942 odznaczał się ogromnym nasileniem akcji wysyłania więźniów do obozu w Oświęcimiu. O ile w 1941 r. transportów do tego obozu było tylko dziewięć, to w roku następnym aż 26. Nie były one wprawdzie tak duże liczebnie, jak w roku poprzednim, lecz znacznie częstsze..."


    ....

    "...Nie posiadamy dokładnych wiadomości o rozstrzeliwaniach, jakie zapewne odbywały się w czasie od lipca 1941 r. do marca 1942 r.

    2 marca 1942 r. Na rozkaz Ludwiga Fischera, gubernatora warszawskiego, pod pretekstem odwetu za zabicie i ranienie niemieckich policjantów w Aninie, rozstrzelano w Treblince, obozie pracy w powiecie węgrowskim, stu więźniów przywiezionych tam z Warszawy. Z Pawiaka zabrano wówczas 86 więźniów nie tylko z cel, lecz również pracujących na funkcjach w kancelarii oraz chorych ze szpitala. Pozostałych 14 pochodziło zapewne z aresztu gestapo przy al. Szucha 25 lub z więzienia przy ul. Daniłowiczowskiej 7. Jak stwierdza Leonid Karzinkin, więzień na funkcji pisarza na oddziale V, transport ten przygotowywano na podwórku więziennym, przy czym więźniowie zostali powiązani po dwóch drutem kolczastym. Ustalenie miejsca egzekucji nie było widocznie łatwe dla konspiracyjnego wywiadu, gdyż dopiero ponad dwa miesiące później meldunek konspiracyjny doniósł:

    Jak się okazuje, stu więźniów straconych 2 marca z rozkazu Fischera rozstrzelanych zostało w obozie w Treblince. Przywieziono ich samochodami i rozstrzelano z karabinów maszynowych, ustawiwszy nad uprzednio wykopanymi dołami.

    Wśród zamordowanych było kilkunastu aresztowanych 19 i 20 stycznia 1942 r. działaczy Stronnictwa Pracy, m. in. były poseł Stanisław Ratajczyk. Zginęli także: sędziwy generał Edward Szpakowski, oficerowie WP - Włodzimierz Dubrawski, Władysław Moskalewicz, Piotr Wasilewski, działacz oświatowy Jędrzej Cierniak, nauczyciel i literat Stefan Essmanowski, dziennikarze - Jakub Ostrowski, Józef Jatczyk, Hentryk Frenkiel..."

    ....


    [Moje przeogromne zdziwienie budzi fakt, że nie ma żadnego  śladu obecności w światowym internecie, a chociażby króciutkiej oficjalnej strony, Muzeum Pawiaka - nie znajduję żadnego usprawiedliwienia dla naszych władz miasta i państwa na takie zaniedbanie !
    Jak mamy promować swoją rodzinną, polską tradycję, jeżeli ona nie znajduje żadnego poparcia ze strony naszych "rządzących" ....
    Zapraszam do przeczytania mojej wypowiedzi na forum pod adresem:
    http://www.stankiewicze.com/forum/viewtopic.php?t=61
    a także zapoznania się z takimi wspomnieniami:

    http://www.sierpc.com.pl/czytelnia/olszewska/przezylam_pawlak.html

    oraz opracowaniem:
    http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/kl_warschau.htm ]


     


    Zobacz listę osób, z którymi został aresztowany mój dziadek, 
    a później wywieziony do Oświęcimia:  LINK




    Przeczytaj rozdział - PAWIAK :  LINK




     

    PAWIAK
     
    sierpień 2005 r.





    Aktualizacja 25 pażdziernik 2005 r.
    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005