<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Moja rodzina

  • Drzewo genealogiczne
  • Ludomir w KL Auschwitz
  • Przemieszczanie się przodków
  • Spis świadków w aktach rodzinnych
  • Zdjęcie z dawnych lat...
  • Taka troszkę retrospektywna wiwsekcja ...
  • Akwarium - młodzieńcza fascynacja i dzień dzisiejszy
  • Akwarium - Rośliny
  • Akwarium - Ryby
  • Tour
  • Akwarium - kwiaty anubiasa i żabienicy - slajdy
  • Moje Pasje - Formuła 1
  • Materializm - słów o nim kilka

  • Akwarium - Ryby
    (wszystkie zdjęcia własne - wszelkie prawa zastrzeżone)




    Ryby są bardzo często traktowane po macoszemu w literaturze na temat akwarium holenderskiego. Zupełnie niesłusznie, ponieważ ryby wprowadzają ruch, tzn. "życie" do zbiornika oraz spełniają szereg innych funkcji. Umiejętnie dobrana pod względem gatunkowym i ilościowym obsada zwierzęca podkreśla piękno podwodnego ogrodu, a także pomaga utrzymać w nim czystość i zachować równowagę biologiczną.

    W naszych akwariach każdy gatunek spełnia z góry określone zadanie, często nawet więcej niż jedno. Zależy nam na tym, aby:

    1. ryby pływały w całej objętości zbiornika

    2. pomagały w usuwaniu resztek pokarmu z dna

    3. niszczyły glony

    4. były ozdobą zbiornika

    I tak aby spełnić pierwsze zadanie dzielimy ryby na następujące grupy:

    a) pływające pod powierzchnią wody (półdzióbki, prętniki)

    b) pływające w strefie środkowej akwarium (neony, drobnoustki, czerwonogłówki, bystrzyki itp.)

    c) pływające w strefie dennej (kirysy, piskorki, loricarie, bocje, krewetki, sumiki, itp.)

    d) pływające w całej objętości zbiornika (zbrojniki, glonojady syjamskie, molinezje)

    Ryby zjadające resztki pokarmowe to w pierwszym rzędzie kirysy, piskorki, bocje. Niszczyciele glonów to młode ryby z gatunku Ancistrus, glonojady syjamskie, molinezje, grubowargi, również wszystkie gatunki prętników, które budują gniazda z glonów nitkowatych, później przez nas usuwanych. Gatunkiem wyjątkowo wydajnym jest Farlowella, zjadająca nawet brunatnice i sinice.

    Dobór gatunków, które mają być ozdobą akwarium holenderskiego, jest sprawą indywidualną. Należy przy tym pamiętać, że nie można wprowadzać pojedynczych egzemplarzy, które "zginą" w zbiorniku. Lepiej jest wprowadzać mniej gatunków, za to w liczniejszych stadach.

    Przykładowa obsada zbiornika 500 l wg autorów: piskorki (10 szt.) neon Innesa (15 szt.), Iriatherina werneri (15 szt.), młode molinezje (10 szt.), czerwonogłówki (20 szt.), glonojady syjamskie lub zbrojniki (8 szt.), prętniki (6 szt.). Należy unikać ryb, które rozmnażając się w sposób niekontrolowany, w krótkim czasie spowodują "przerybienie" zbiornika.

    Ważnym zagadnieniem jest też prawidłowe karmienie ryb. Tylko prawidłowo karmione ryby wyglądają zdrowo, czują się dobrze i cieszą oczy oglądających, spełniając swą ozdobną

    funkcję. Ryby wystarczy karmić raz lub dwa razy dziennie i obowiązkowo raz w tygodniu urządzać "post". Wpływa to na aktywność żerowania, szczególnie ryb "glonożernych".

    Egzemplarze chore lub nienaturalnie wyglądające natychmiast izolujemy. W przypadku konieczności zastosowania kuracji w zbiorniku holenderskim, musimy stosować metody, które wyrządzą najmniej szkody roślinom (podwyższyć temp., stosować sól kuchenną), ponieważ często nawet niewielka, nagła zmiana parametrów chemicznych wody może zakończyć się tragicznie dla roślin.

    Na koniec jeszcze jedna uwaga praktyczna na temat łowienia ryb w dużym zbiorniku, gęsto zarośniętym roślinami. Stosowanie zwykłej siatki nie daje rezultatów. Ryby po jej zanurzeniu natychmiast kryją się w gąszczu roślin. Wypróbowanym przez autorów skutecznym sposobem łapania ryb bez uszkadzania roślin są różnego rodzaju pułapki. Mogą to być łupiny orzechów kokosowych na grubowargi, glonojady i inne ryby lubiące przebywać w grotach i szczelinach. Na inne gatunki dobrze nadaje się zszyta w kształcie rękawa pończocha, w której umieszczamy pokarm. W niektórych przypadkach pomocna może być butelka po mleku lub inny pojemnik o przezroczystych ściankach.



    Rodzinna fotografia - ale część rodzina skryła sie w swoich pokojach
     (pewnie nie usłyszeli prośby o jak najliczniejsze przybycie... ech, te ryby - mowy nie mają,
    ale i słuch nie najlepszy; a tyle się ich nazapraszałem do zrobienia fotki...)


    Brzanka różowa

    Barbus conchonius (Hamilton - Buchanan, 1822)

    Brzanka różowa należy do rodziny karpiowatych (Cyprinidae). Rodzina ta obejmuje około 200 rodzajów i przeszło 1500 gatunków ryb. Brzanka różowa w środowisku naturalnym występuje w wodach płynących i stojących Azji a w szczególności w Indiach przygangesowych oraz stanach Assam, Orissa, Pendżab, Bihar i Bengal Zachodni. Osiąga tam długość do 15 cm. W akwariach tylko 6-7 cm. Wyglądem przypomina naszą krajową różankę. Ciało, jak większość ryb karpiowatych, ma wysokie, bocznie ścieśnione. Łuski duże, srebrzyste. Usta nie posiadają wąsów. Grzbiet jest ciemniejszy żółto-oliwkowo-zielony, boki jaśniejsze - szarawe, srebrzyste, brzuch jasny, prawie biały. W tylnej części ciała, nad ostatnim promieniem płetwy odbytowej, posiada czarną plamę ze złotawą, jasną obwódką. U podstawy płetwy ogonowej bywa czasem widoczna ciemnawa plama. Płetwy są żółto-pomarańczowo-różowe. Samce mają prawie czarną plamę w płetwie grzbietowej, czerń znajduje się także na końcach płetw odbytowej i brzusznych. Całe ciało samców ma różowy nalot, a w okresie tarła przybiera intensywną, jasną czerwień.

    Określenie płci w okresie wzrostu jest utrudnione. W miarę dorastania różnice stają się coraz wyraźniejsze. Samce bywają mniejsze, smuklejsze i barwniejsze. Samice są wyższe ("szersze"), większe i nie tak barwne.

    Hodowla brzanek różowych nie nastręcza dużych trudności. Temperatura w której należy je hodować to 20-22°C. Do rozmnażania 23-24°C. Przejściowo, o ile spadek następuje powoli i na krótki okres, znosi temperatury poniżej 20°C a nawet do 16°C.

    Należy ją hodować w większych akwariach, w których przestrzeń do swobodnego pływania jest wolna od roślin. Chętnie pływają gromadnie w środkowej toni akwarium. Brzanka różowa jest rybą stadną i nabywając je trzeba zakupić co najmniej 6 sztuk. Brzanki różowe usposobione są pokojowo i mogą być hodowane z innymi rybami.

    Z wyżywieniem brzanek różowych nie ma kłopotu. Przyjmują wszelkie żywe pokarmy jak rozwielitki, oczliki, rureczniki, larwy komarów, larwy ochotek i wodzieni oraz doniczkowce. Zjadają także wszelkie suche pokarmy, surowe skrobane mięso, wątrobę, cielęce lub wołowe serce.

    Rozmnażanie. Do tarła przygotowujemy nie za małe akwarium (kotnik). Odpowiednie jest o wymiarach 40X25 cm, 20 cm wysokości. Akwarium przeznaczone do tarła starannie czyścimy, myjąc je np. roztworem soli lub nadmanganianu potasowego. Na dnie można ułożyć jedną warstwę otoczaków o średnicy 1-1,5 cm. Oczywiście też wysterylizowane przez gotowanie. Rośliny dajemy drobnolistne, wypłukane w wodzie, bez ślimaków czy wypławków. Odpowiednie są gałązki wywłócznika, kabomby, świecznicy lub mchu jawajskiego czy krajowego zdrojka, można także mocować do dna bujne krzaki paprotki (Ceratopteris). Akwarium napełniamy świeżą ale przez kilka dni przewietrzaną, a jeszcze lepiej filtrowaną, wodą, o twardości ogólnej około 100n i pH 7, chociaż twardość i odczyn wody nie odgrywają tutaj bardzo ważnej roli. Akwarium tarliskowe napełnione wodą do poziomu 15 cm ustawiamy w pobliżu okna, wychodzącego na wschód, gdyż brzanki różowe chętnie wycierają się w promieniach porannego słońca. Do tarła odkłada się 1 samca i 1 samicę, choć można też odłożyć 2 samice i 1 samca. Samce wybieramy intensywnie ubarwione (czerwone), ruchliwe, uganiające się za samicami. Samice zaś te, które zdradzają objętością brzucha, duży zapas ikry.

    W kotniku tarlaków nie karmimy. Tarło jest gwałtowne, z rybim tańcem godowym, i za każdym zbliżeniem samica daje 20-30 jaj. Z jednego tarła można uzyskać do 800 sztuk narybku. Po tarle należy tarlaki natychmiast odłowić, gdyż lubią zjadać ikrę. Ikra przylepia się do roślin. Po upływie około 30 godzin lęgną się larwy. Mają postać 5 mm przecinków, uczepionych na roślinach i szybach akwarium. Po dalszych kilku dniach narybek rozpoczyna normalnie pływać i poszukiwać pokarmu. Jest to chwila rozpoczęcia karmienia narybku. Jako "pierwszy" pokarm podajemy wrotki, pływiki oczlików, starannie wysiane. Jest to popularnie nazywany "pył". Z braku tego pokarmu można podawać pantofelki, węgorki, "mikro" z własnej hodowli, a zastępczo też pokarmy suche w formie pyłu. Podajemy taki pokarm, który narybek może połknąć, to znaczy nie za duży. Czy narybek się najadł można to stwierdzić po pełnych, zaokrąglonych brzuszkach. Pokarm dobieramy taki, który narybek lubi zjadać, gdyż z nie wszystkich stawów jest chętnie zjadany. Karmić należy narybek 2 i więcej razy dziennie. Akwarium z narybkiem przewietrzamy drobnoperlistym "kamieniem", a także filtrujemy przy pomocy filtru wewnętrznego, często czyszczonego. Z dna usuwamy osiadły muł.



    Zbrojnik kolumbijski

    Przedstawiciele rodziny zbrojni kowatych (Loricariidae) zamieszkują rzeki i górskie strumienie północnej i środkowej części Ameryki Południowej. Wraz z rybami z rodziny Doradidae i Callaichthyidae określane są często jako tzw. sumiki pancerne. Nazwa ich pochodzi stąd, że ich wydłużone, spłaszczone grzbietobrzusznie ciała pokryte są od góry (a u niektórych gatunków także i od dołu) rzędami płytek kostnych. Poza tym zbrojnikowate posiadają jeszcze inne cechy odróżniające je od pozostałych ryb. Otwór gębowy znajduje się u nich na spodniej stronie ciała, a wargi przekształciły się w specjalną przyssawkę, która umożliwia tym słabym pływakom przyczepienia się do kamieni leżących na dnie strumienia, a tym samym chroni je przed porwaniem przez bystry prąd. W okolicach otworu gębowego występują u nich podobne do wąsików wyrostki, szczególnie wyraźne u samców.

    W swoisty sposób zbrojniki regulują ilość wpadającego do ich oczu światła. Nie robią tego przez zmniejszanie lub zwiększanie otworu źrenicy, lecz przez kurczenie i rozszerzanie specjalnego wewnętrznego płata tęczówki, przesłaniającego źrenicę.

    W akwariach często hodowany jest zbrojnik kolumbijski (Rineloricaria filamentosa), występujący na obszarze Kolumbii, głównie w rzece Magdalenie. W niewoli osiąga zwykle kilkanaście cm długości, a w swojej ojczyźnie dorasta do 25 cm. Całe jego ciało uzbrojone jest w drobne tarczki kostne. Grzbiet i boki ma szare lub brązowe, pokryte ciemnymi, nieregularnymi plamami, których skupienia tworzą w tylnej części ciała 5-6 niewyraźnych poprzecznych pasów. Ciemne plamy ,występują również na wszystkich płetwach. Brzuch jest jasny, biały lub żółtawy. Najwyższy promień płetwy ogonowej uległ u tego gatunku bardzo silnemu wydłużeniu.



    Zbrojnik kolumbijski


    Zbrojniki kolumbijskie, podobnie jak wszyscy ich krewniacy prowadzą nocny tryb życia. W akwarium w ciągu dnia leżą spokojnie na dnie, ukrywają się wśród kamieni lub przyczepiają do liści większych roślin. Wyraźnie ożywiają się dopiero o zmierzchu. W stosunku do innych ryb, nawet tych najmniejszych, nigdy nie zachowują się agresywnie.
    Najważniejsze znaczenie w odżywianiu się zbrojników ma pokarm roślinny, zwłaszcza glony. Dorosłe ryby pozbawione ich przez dłuższy czas wykazują wyraźne zaburzenia przewodu pokarmowego, a narybek wadliwie się rozwija. Dlatego hodując ten gatunek dobrze jest mieć oddzielne niewielkie akwarium, ustawione w miejscu silnie nasłonecznionym, którego ścianki i dno wkrótce pokryją się zielonym "kożuchem". W dużym akwarium ogólnym zbrojniki spełniają bardzo pożyteczną rolę czyścicieli roślin. Delikatnie zbierają zielony nalot z liści, nie uszkadzając przy tym ich blaszek. Oprócz glonów jedzą chętnie sparzone liście sałaty i szpinaku, rureczniki, doniczkowce, rozwielitki oraz różnego rodzaju pokarm suchy opadający na dno.
    Zapewnienie zbrojnikom odpowiednich warunków do życia nie nastręcza większych trudności. Najlepiej czują się w akwariach o czystej wodzie i piaszczystym podłożu, wyłożonym kamieniami oraz gęsto obsadzonych roślinnością. Dobrze znoszą zarówno miękką jak i twardą wodę, o temperaturze od 20-30°C i pH w granicach od 6 do 8.
    Ryby w dobrej kondycji, karmione obficie różnorodnym pokarmem, chętnie i często przystępują do tarła. Rozpoczyna je samiec, którego wprawny hodowca z łatwością odróżnia od samicy po kształcie głowy. U samicy jest ona trójkątna, gdy u niego bardziej okrągła. Poza tym u samca po pierwszym tarle pojawiają się po bokach głowy wyraźne "wąsiki". Samiec wyszukuje i starannie przygotowuje miejsce odpowiednie do złożenia ikry. W naturze może to być szczelina między kamieniami, zatopiony korzeń, liść dużej rośliny wodnej itp. W akwarium najchętniej zajmowane są niewielkie rurki z wypalanej gliny, tworzywa sztucznego czy szkła, albo kawałki wygotowanego pręta bambusowego umieszczone na dnie. Powinny mieć kilkanaście cm długości i średnicę nie większą niż 3-4 cm. Przygotowanie "gniazda" przez samca polega na dokładnym oczyszczeniu rurki za pomocą przyssawki. Po jakimś czasie do pracy przyłącza się gotowa do tarła samica. Tarło odbywa się zwykle o zmierzchu i trwa około 3-4 godzin. Samica przesuwa się w przód i w tył rurki, składając w nieregularnych rzędach duże (o średnicy około 3 mm), żółtawe jaja. Może ich być sto a nawet dwieście sztuk, w zależności od kondycji ryby i intensywności odżywiania. Samiec trzyma się przez cały czas nieco z przodu, nad samicą tak, że jego płetwa odbytowa znajduje się na wysokości jej głowy. Dotychczas nie udało mi się zaobserwować w jaki sposób odbywa się zapłodnienie ikry.
    Po skończonym tarle samiec przepędza samicę z rurki i rozpoczyna pielęgnację jaj. Jego wytrwałość w tym względzie jest naprawdę godna podziwu. Do chwili wyklucia się narybku nie opuszcza miejsca ani na chwilę, nie pobierając w ogóle pokarmu. Przez cały czas leży na ikrze, czyści ją i wachluje silnie płetwami, dzięki czemu przez rurkę przepływa stale świeża woda. Zdarza się nieraz, że jeden samiec odbywa tarło z dwiema samicami, lecz wtedy duża liczba jaj znacznie przekracza jego możliwości pielęgnacyjne i straty są bardzo wysokie. Po 9-10 dniach młode zbrojniki przychodzą na świat. Często pomaga im w tym samiec, wysysając je z grubych osłonek jajowych. Z chwilą gdy wyklują się już wszystkie, jego instynkt opiekuńczy wygasa i zupełnie przestaje się interesować potomstwem. Narybek zdany jest już tylko na własne siły.
    Najtrudniejszym etapem w hodowli zbrojników kolumbijskich jest właśnie wychów młodych. Gdy wylęgną się one w dużym akwarium, w którym odbywało się tarło, nie ma praktycznie możliwości kontroli ich rozwoju. Poza tym małe 10 milimetrowe rybki szybko padają łupem innych mieszkańców zbiornika, a odłowienie ich nie należy do zadań najłatwiejszych. Stratom można łatwo zapobiec w inny sposób. Mianowicie po zakończonym tarle należy delikatnie wyjąć rurkę wraz ze znajdującymi się wewnątrz ikrą i samcem i przenieść do przygotowanego uprzednio lęgnika. Może to być np. niewielkie akwarium czy szklany słój o pojemności kilkunastu litrów, zawierający wodę z tego akwarium, w którym odbywało się tarło, z dodatkiem wody świeżej, o podobnym składzie chemicznym i temperaturze. Na dno nie daje się żadnego podłoża, co umożliwia później obserwację młodych; bardzo potrzebne jest stałe przewietrzanie. Samiec spokojnie znosi wszelkie manipulacje związane z przenosinami i nie opuszcza miejsca. W tym stadium można rurkę wraz z całą zawartością transportować na dalsze odległości bez szkody dla ikry.
    Młode zbrojniki po opuszczeniu osłonek jajowych są ruchliwe, pływają tuż przy dnie i przyczepiają się do niższych partii szyb za pomocą swej maleńkiej przyssawki. W pierwszym dniu korzystają z zapasów woreczka żółtkowego, lecz już na drugi dzień należy rozpocząć systematyczne karmienie. Rybki bardzo chętnie jedzą larwy solowców, "mikro", a przede wszystkim glony. Po kilku dniach można podawać płatkowany pokarm o bardzo drobnej granulacji oraz przesiane oczliki. Siekane doniczkowce i rureczniki narybek zaczyna trawić dopiero po dwóch tygodniach. Młode rybki rosną dość szybko; po 3 miesiącach mają już około 5 cm długości, a po siedmiu osiągają dojrzałość płciową. Żeby jednak uzyskać dobre wyniki w wychowaniu młodych, trzeba pamiętać o podawaniu im pokarmu łatwo opadającego na dno. Ten warunek dotyczy wszelkich gatunków zbrojników i sumów a zlekceważenie go powoduje straty.



    Czy zgadniecie Państwo jak dużo jest tu gatunków zbrojników?


    Zbrojnik karłowaty

    Zbrojnik karłowaty występuje na terenie Ameryki Południowej, w wartko płynących, czystych potokach (także górskich) O głębokości nie przekraczającej 30 cm. (Pamiętajmy o tym przy wyborze zbiornika dla tych ryb;)

    Ciało zbrojnika karłowatego jest grzbietowo-brzusznie silnie spłaszczone, tak, że część dolna ciała tworzy równą płaszczyznę, pozwalającą rybie ściśle przylegać do podłoża. Część ogonowa jest znacznie wydłużona, wrzecionowata, bez płetwy tłuszczowej. Całe ciało ma idealne opływowe kształty. Płetwa ogonowa posiada silnie wydłużone, zewnętrzne promienie. Całe ciało, pokryte grubym pancerzem z kostnych płytek, jest koloru szaro-brązowego do szaro-żółtego, a po stronie brzusznej białawe. Na głowie i grzbiecie oraz górnej części ciała rozłożone są ciemne plamy. Po obu stronach głowy od nosa do oka biegnie ciemny pasek. Ciemne plamki na przeźroczystych płetwach tworzą niejednolite, przerywane pasma. Otwór gębowy jest skierowany w dół, ukształtowany w przyssawkę; spełnia rolę narządu ssącego i zdzierającego. Zbrojnik karłowaty dorasta do  12 cm długości. Prowadzi życie bezpośrednio przydenne. Przyczepia się do kamieni, korzeni, twardych roślin itp.

    Płetwy: grzbietowa, odbytowa, brzuszne i piersiowe posiadają po jednym promieniu nierozgałęzionym, natomiast pozostałe promienie. są rozgałęzione, miękkie. W linii nabocznej posiada ok. 28 płytek kostnych. Dymorfizm płciowy: samiec zwykle posiada na "policzkach" i płetwach piersiowych oraz przed płetwą grzbietwą, krótką, gęstą szczeć. Poza tym samca od samicy można rozróżnić - patrząc na nie z góry. Samica ma węższą głowę, ostrzerzej zakończoną i wydatniejszą partię brzuszną - jakby wzdętą.


    Zbrojnik karłowaty

    Hodując zbrojniki karłowate trzeba pamiętać o tym, z jakich wód naturalnych pochodzą; woda winna być krystalicznie czysta, bogata w tlen, podłoże z czystego, delikatnego piasku. Do tarła wystarczają akwaria o pojemności około 50 litrów, ustawione w miejscu zacienionym. Na dno dajemy czysty, miałki piasek.Temperatura wody 23-28°C, zaś twardość ogólna 200n, a węglanowa 6°n, pH 6,4. Twardość wody przygotowanej do tarła będzie zależna zapewne od twardości wody w jakiej zbrojniki są hodowane. Potrzebne wysokie natlenienie wody, utrzymuje się przez ustawiczny ruch wody w akwarium. Z roślin można zrezygnować, ewentualnie przygotować kryjówki, ale do złożenia ikry trzeba umieścić i do podłoża przytwierdzić rurę, o średnicy 25-30 mm długości około 250 mm: rura może być z kolorowego szkła, kawałka bambusu, winiduru lub ceramiczna bądź z wydrążonego korzenia. Zbrojniki właśnie w takich rurach składają ikrę. Po złożeniu ikry (do 200 szt) samiec opiekuje się gniazdem, dba o stały przepływ wody, zaś samica nie ma prawa wstępu do rury.
    Narybek przy temperaturze wody 28°C lęgnie się po 8 dniach. Samiec opuszcza rurę dopiero z chwilą wypłynięcia ostatniej rybki. W, czasie pilnowania gniazda samiec nic nie je. Przyjmuje pokarm dopiero po. wylęgnięciu się narybku.
    Narybek rozpoczynamy karmić po wessaniu przezeń woreczka żółtkowego. Na pierwszy pokarm podajemy glony, "mikro", miażdżone liście sałaty, szpinaku, także pokarmy suche opadające na dno, roztarte na proszek. Później można podawać drobno siekane liście sałaty, szpinaku, w dalszym ciągu glony i pokarmy suche o przewadze składnika roślinnego. Gdy narybek osiągnie wielkość około 30 mm, można go karmić - choć nie za często - drobno posiekanymi i starannie wypłukanymi rurecznikami. Podstawowym pokarmem powinien jednak być pokarm roślinny. Jeden z autorów ostrzega przed podawaniem narybkowi larw oczlików (pływików) czy larw solowców.
    Dobrze karmiony narybek szybko rośnie i po miesiącu osiąga długość około 15 mm, a po trzech miesiącach 35-40 mm.
    Wylęg narybku można także przeprowadzić w sztuczny sposób, tak, jak się to czyni np. w hodowli skalarów. Rurę z ikrą przekłada się do odrębnego kotnika o tej samej wodzie i temperaturze, zapewnia się drobnoperliste przewietrzanie-owiewanie ikry. Poza odpowiednim karmieniem narybku trzeba bezwzględnie dbać o krystaliczną czystość wody i wysokie jej natlenienie. Brak dostatecznej ilości tlenu narybek sygnalizuje wędrówką w górę akwarium, ku powierzchni wody, a nawet może opuścić akwarium i zginąć.Zbrojniki, dobrze karmione i hodowane w odpowiednich warunkach, składają ikrę z częstotliwością około 3 tygodni.
    Zbrojniki karłowate i zbrojniki kolumbijskie bywają często mylone z sobą. Różnice między nimi: zbrojnik karłowaty dorasta do 12 cm i opis jak wyżej podano, natomiast zbrojnik kolumbijski dorasta do 25 cm, posiada 31-32 płytek kostnych w linii nabocznej. Poza tym zbrojnik kolumbijski ma znacznie wydłużony górny promień płetwy ogonowej.

     

           
                      Malutki Gibbiceps - dł. 6cm                             "Dużutki" Gibbiceps - dł. 21cm



    Otocinclus

    Ryby z rodzaju Otocinclus wchodzą w skład rodziny zbrojnikowatych Loricariidae. Do rodzaju Otocinclus należą małe glonożerne sumiki, osiągające wielkość maksymalną 4 do 6 cm. Osiąga do 4 cm długości. Linia naboczna liczy 23-24 płytki kostne. Ubarwienie ciała od oliwkowego do szaro-zielonego. Wzdłuż ciała biegnie ciemny pas, zakończony u nasady ogona plamą w kształcie trójkąta. Grzbiet ciemniejszy z czarnymi plamkami, brzuch białawy. Są to najmniejsze ryby z całej rodziny. Występują one w centralnej i południowej części Ameryki Południowej. Żyją w czystych strumieniach. Ciało mają krępe, ze spłaszczoną powierzchnią brzuszną. Trzon ogona jest skrócony. Nie posiadają płetwy tłuszczowej. Poza nieco większą płetwą grzbietową, pozostałe płetwy są małe. Cechą systematyczną, pozwalającą na rozróżnienie gatunków rodzaju Otocinclus, jest ilość płytek kostnych w linii nabocznej. Ryby te nie posiadają pęcherza pławnego, co powoduje, że poruszają się skokami. Nie są agresywne. Prowadzą życie stadne. Zerują przeważnie o zmierzchu. Nie mają specjalnych wymagań co do składu chemicznego wody. Wskazana jest filtracja lub dobre napowietrzenie, a także częsta, częściowa wymiana wody. W akwarium powinny znajdować się miejsca, pozwalające na ukrycie się ryb.

    Podstawą ich pożywienia są glony, zbierane przystosowaną do tego przyssawką gębową. Inne pokarmy, jak siekane rureczniki, oczliki, rozwielitki, płatki owsiane, parzona sałata, czy suszone pokarmy - mogą stanowić jedynie uzupełnienie diety, nie przekraczające objętościowo 20%. Skład przyjmowanego pokarmu zmienia się z wiekiem. Narybek zjada

    oprócz glonów drobny pokarm zwierzęcy.
     
    Otocinclus
    Ryby dorosłe odżywiają się niemal samym pokarmem roślinnym. Hodowla nie zawsze jest uwieńczona sukcesem.

    Ogólnie można stwierdzić, że zachowanie Się omawianych ryb w czasie rozrodu przypomina zachowanie się ryb z rodzaju .Corydoras. Płodność ich jest bardzo mała. Składają do kilkudziesięciu ziaren ikry. W czasie tarła na jedną samicę powinno przypadać kilka samców.

    W hodowli akwaryjnei - spotykane są następujące gatunki:

    l. Otocinclus affinis Steindachner, 1877

    2. Otocinclus flexilis Cope, 1894 - występuje w południowej Brazylii w stanie Rio Grande de Sul. Osiąga do 6 cm długości. linia naboczna liczy 25 płytek kostnych. Ubarwieniem przypomina O. affinis. Różnica dotyczy ciemnego pasa, biegnącego wzdłuż ciała. Od strony głowy pas ten może być przerywany, od strony ogona nie jest ostro zakończony, lecz stopniowo się rozprasza. W piśmiennictwie brak jest danych o rozmnażaniu tego gatunku. Przy hodowli temperatura wody powinna wynosić 24°C. Jeden z autorów podkreśla, że nie zauważył, by ryby te zjadały pożywienie zwierzęce, suszony pokarm, sparzony szpinak, czy sałatę

    3. Otodnclus viffatus Regan, 1904 - występuje w stanie Mato Grosso w Rio Paragway. Osiąga wielkość do 5,5 cm. Linia naboczna liczy od 21 do 22 płytek kostnych. Ubarwienie przypomina O. affinis i O. flexilis. Różnica polega na tym, że ciemny pas, biegnący wzdłuż ciała, wchodzi wyraźnie na płetwę ogonową. Ryba ta preferuje temperaturę od 18 do 22°C. Przy wyższych czuje się źle.

    4. Otodnclus maculipinnis Regan. 1912 - pochodzi z La Plata. Osiąga długość do 4 cm. Kolor ciała od żółtego do brązowego, z dużą ilością ciemnych plamek, rozmieszczonych zarówno na tułowiu, jak i na płetwach. Temperatura hodowli do 24°C.

    5. Otocinclus maculicauda Steindachner, 1876- pochodzi z południowo-wschodniej Brazylii. Osiąga do 6 cm długości. Posiada 24 płytki kostne w linii nabocznej. Ubarwienie ciała tym się różni od O. maculipinnis, że posiada ciemną plamę u nasady ogona. Temperatura hodowli - do 24°C. Jest to gatunek rzadko spotykany.

    6. Otocinclus notatus (?) - pochodzi z południowej Brazylii, z Santa Cruz. Osiąga wielkość do 4 cm. Ciało koloru brązowego, z żółtymi i brązowymi plamami, maskującymi boczny, ciemny pas. U nasady ogona znajduje się ciemna plama. Pierwszy promień płetwy grzbietowej i płetw piersiowych posiada rysunek barwny. Poza tym płetwy są przejrzyste. Rozmnażanie tych ryb nie odbiega od tego, co przytaczane jest przy opisach innych ryb z rodzaju Otocinclus. Samica składa 20-25 sztuk ikry w różnych miejscach. Wylęg następuje w 2-3 dni później. W literaturze istnieją rozbieżności, dotyczące optymalnej temperatury hodowli. Podawane są wartości od 18°C (10) do 24°C (5).

     

    Przebieg tarła jest następujący: po krótkich zalotach samica składa ikrę na roślinach i na szybach akwarium. larwy wylęgają się po 2-3 dniach i przez następne 2-3 dni wiszą na roślinach. Po tym okresie zaczynają pływać. Przyjmują drobne pokarmy zwierzęce i żółtko jaj. O szybkim wzroście decyduje duża ilość glonów i dodawanie karmy zwierzęcej. O udanym rozmnożeniu tego gatunku pisał K.O. Elsholz. Autor ten uzyskał 3 ryby w 1976 roku. Przebywały one z innymi rybami z rodzaju Otocinclus i Hemiancistrus w 80 l akwarium, obsadzonym przeważnie zwartkami (Cryptocoryne). Bezpośrednie oświetlenie stonowane było przez rośliny pływające. W akwarium znajdowały się korzenie, pozwalające na ukrycie się ryb. Temperatura wody osiągała najwyżej 24~C, pH około 7, twardość wody 16-18°n. Woda nie była filtrowana, lecz dobrze przewietrzana. Co tydzień wymieniano 1/3 część wody. Po dwu latach ryby złożyły ikrę. Została ona w całości przyklejona do dolnej strony liścia jednej ze zwartek. Wielkość ziaren ikry wynosiła 1,5 mm. Po dwóch dniach nastąpił wylęg. Larwy miały około 3 mm długości i były przezroczyste. Po następnych 2 dniach narybek rozpłynął się. Za pokarm służyły glony i najdrobniejszy "pył" stawowy. W ciągu 3 tygodni narybek osiągnął wielkość 2 cm. Przy tej wielkości młode ryby posiadały ubarwienie ryb dorosłych. Z wiekiem przeszły na pokarm wyłącznie roślinny. Przytoczone fakty wskazują, że wzrost narybku jest bardzo szybki. Inną zastanawiającą rzeczą jest to, że wiele ryb glonożernych chowanych było w jednym 80 litrowym akwarium, na dodatek słabo oświetlonym. Przypuszczalnie niemal cały pokarm tych ryb pochodził spoza akwarium. Narybek, który rozpływał się w 2 dni po wylęgu larw, karmiony był wrotkami i pokrojonymi rurecznikami. Wzrost narybku był nieprzerwany, jeśli zapewniona była dobra filtracja wody i częściowa, regularna jej wymiana.

    Omawiane gatunki ryb pomagają nam w zwalczaniu glonów w akwarium. Można uznać, że najlepiej czyni to Otocinclus affinis - jednak skuteczność nie może być porównywana z młodym glonojadem.

     

    Słodkowodna krewetka

    Krewetki te są nowością w naszych akwariach i jednym z najciekawszych organizmów, jakie ostatnio do nas trafiły. Są one przejrzyste, przez chitynowy pancerzyk widoczne są narządy wewnętrzne. Osiągają wielkość do 5 cm. Nie mają specyficznych wymagań środowiskowych. Trzymane w średnio twardej wodzie o pH zbliżonym do obojętnego i temperaturze od 23-27°C czują się doskonale, łatwo się adaptują do nowych warunków. Nie uszkadzają roślin. Przebywają nie tylko na dnie akwarium, lecz także na różnej wysokości wśród roślin. W poszukiwaniu pokarmu podpływają także do powierzchni wody. Przy odpoczynku chętnie przyjmują pozycję głową ku dołowi. Zerują w ciągu dnia, nie unikając miejsc mocno oświetlonych. Czas dzielą pomiędzy okresy żerowania i odpoczynku. Głodne przeszukują odnóżami dno, nie tylko na powierzchni, lecz także do kilku milimetrów w głąb. Chętnie zjadają krojone ślimaki, mięso ryb, pokarmy żywe i suszone, a także narybek, na przykład pawich oczek. Obecność pokarmu. wyczuwają natychmiast i zjawiają się w miejscu karmienia. Po schwytaniu kęsa pokarmu znikają z nim wśród roślin. Po spożyciu dokładnie czyszczą odnóża i całe ciało. Obserwowaliśmy u jednego z hodowców krewetkę, która w walce o pokarm poradziła sobie z kirysami, młodymi bocjami i grubowargami. Ogólnie można powiedzieć, że radzą sobie dobrze nawet ze średniej wielkości rybami, używając do ich odstraszania czułki, a w razie konieczności pierwszej pary odnóży tułowiowych, zaopatrzonych w niewielkie kleszcze. Dobrze pływają, używając jako narządów ruchu odnóży odwłoka. Dojrzałość płciową osiągają w wieku około trzech miesięcy. Ich wzrost nie jest ciągły, lecz skokowy. Przyczyną tego jest sztywny pancerz chitynowy, okrywający ciało. Okresowe zrzucanie pancerza, zwane wylinką, pozwala na powiększanie objętości ciała (wzrost), po czym w ciągu kilku godzin nowy pancerz, okrywający ciało twardnieje i do następnej wylinki wielkość osobnika nie ulega zmianie. Krewetki w czasie linienia, gdy nowy pancerz jeszcze nie stwardniał, są szczególnie narażone na zjedzenie przez inne osobniki swego gatunku i przez ryby. Dlatego też w akwarium powinny znajdować się miejsca, pozwalające na ukrycie się w okresie linienia.



    Krewetka Amano


    Rozróżnienie płci krewetek nie jest trudne. Dorosłe samce mają kleszcze pierwszej pary odnóży tułowiowych większe od kleszczy samic. Przy spotkaniu samców dochodzi niekiedy do walki, która może się nawet skończyć utratą któregoś z odnóży. Strata odnóża nie jest jednak nieodwracalna. W czasie najbliższego linienia, lub po kilku linieniach, odnóże odrasta. Samice krewetek noszą jaja przyklejone do odnóży odwłoka przez cały okres rozwoju, aż do wylęgu larw, zwanych "zoea". Larwa ma wielkość ok. 1 mm i unosi się w wodzie. Rosnąc, przekształca się w następne stadium larwalne, zwane "mysis". W tym stadium linieje i przekształca się w młodego, w pełni ukształtowanego skorupiaka.
    Larwy krewetek chętnie zjadają drobne zwierzęta planktonowe. Można je karmić na przykład larwami solowca.
    Przy hodowli należy oddzielać samice przed wylęgiem larw, przenosząc je do osobnego zbiornika, aby zabezpieczyć larwy przed zjedzeniem przez ryby. Niekiedy po wylęgu dochodzi do kanibalizmu.
    Z wyliczeń wynika, że od jednej samicy można uzyskać rocznie ok. 60 młodych. (1).
    Ze względu na to, że między samcami krewetek przy dużym zagęszczeniu populacji dochodzi do walk, a także dlatego, że w czasie linienia krewetki muszą mieć miejsce do ukrycia się, celowe jest trzymanie nie więcej niż 20 sztuk w 100 l. akwarium, dobrze obsadzonym roślinami, z licznymi kyjówkami. Proporcja samców do samic powinna wynosić 1 :5.
    Należy podkreślić, że krewetki te są interesującym uzupełnieniem każdego ozdobnego akwarium. Ich zachowanie można obserwować godzinami. Nie niszczą one wystroju akwarium, ani nie uszkadzają roślin. Hodowla krewetek nie jest kłopotliwa, daje wiele satysfakcji i mogą się tym zajmować nawet początkujący akwaryści.
    W akwarium spełniają rolę służby sanitarnej gdyż zjadają resztki pokarmów opadłych na dno oraz małe, padnięte ryby. Można je karmić zarówno pokarmami sztucznymi jak i żywymi. Potrafią łowić także plankton jak rozwielitki i oczliki. Zauważyłem, że ulubionym pokarmem krewetek są larwy komarów.
    Do hodowli krewetek używamy wody twardej. Próby zasolenia wody w mojej hodowli nie miały znaczenia. Nie jest to jednak pewnik, zbadany i potwierdzony wieloletnimi obserwacjami. Po ukończeniu dwu miesięcy życia, począwszy od wylęgu z jaj, krewetki są dojrzałe i mogą rozmnażać się. Dojrzała samica przystępuje do kopulacji z samcem i składa jaja przyczepiając je do odnóży pływnych pod spodem odwłoka. Jaja są drobne, przeważnie koloru zielonego. Ilość składanych jaj waha się w granicach od kilkunastu u młodej samicy do 300 sztuk u okazów starszych. Samice noszą jaja przez okres trzech tygodni przy temperaturze 24-26°C. Jaja są ciągle natleniane poprzez intensywne wachlowanie odnóżami pływnymi. Wylęg z jaj najczęściej następuje w nocy, przy czym samica pomaga odnóżami tułowiowymi w uwalnianiu się larw z osłon jajowych. Larwy są przeźroczyste, wielkości 1,5-2 mm, zawieszone pionowo głową w dół w toni wodnej. Początkowo szukają miejsc zacienionych. W następnych dniach życia ustawiają się pod wylewką filtra gdzie czekają na opadający pokarm. Larwy krewetek są wszystkożerne. Zjadają zarówno żywe pokarmy planktonowe jak i pokarmy sztuczne w postaci rozdrobnionych płatków karmy, tartej bułki oraz pokruszonych, suszonych rozwielitek. Larwy krewetek potrafią również podrywać z dna opadłe cząstki karmy. Po trzech tygodniach życia w czasie których przechodzą kilka wylinek osiadają na dnie zbiornika już jako młode krewetki i odtąd poruszają się na odnóżach tułowiowych. W przypadku zagrożenia krewetki potrafią błyskawicznie uskoczyć za pomocą wachlarza ogonowego. Pływanie odbywa się do tyłu, ale każdy skok może odbywać się w innym kierunku. Gdy zagrożenie nastąpi przy powierzchni wody, np. przy połowie siatką, krewetki potrafią wykonać półmetrowe skoki ponad wodę. Przy odławianiu krewetek zaleca się powolne ruchy siatką i nakrywanie dłonią siatki z wyjmowanymi krewetkami.
    Krewetki słodkowodne są bardzo wdzięcznym obiektem hodowli akwariowej. Są pożyteczne, nieagresywne, a ciekawa budowa ich organizmu daje wiele przyjemności przy obserwacji życia wodnych zwierząt.


    Glonojad syjamski
    Do tej rodziny zaliczano trzy gatunki rodzaju glonojadów (Gyrinocheilus), a mianowicie:
    Gyrinocheilus pustulosus Vaillant, pochodzi z Borneo,
    Gyrinocheilus aymonier (Tirant), syn. G. kaznakovi,
    Gyrinocheilops kaznakoi, pochodzi z Indochin,
    Gyrinocheilus pennocki (Fowler) również pochodzi z Indochin
    Ten ostatni gatunek różni się od poprzedzających tym, że ma większe łuski na trzonie ogonowym, oraz nie ma ciemnego punktu (plamy) bezpośrednio za górnym otworem skrzelowym, który dla G. aymonieri jest charakterystyczny.
    Przedstawiciele rodziny Gyrinocheilidae zasiedlają górskie potoki i nizinne wody Półwyspu Indochińskiego i Archipelagu Malajskiego. Charakteryzuje je obecność otworów skrzelowych z obu stron głowy, brak zębów na kościach połykowych i żarnówki oraz słaby rozwój kości gardłowych. Mięsiste wargi tworzą coś na kształt idealnej przyssawki, umożliwiającej rybom skuteczne przyczepianie się do kamieni oraz zdzieranie glonów, które są ich głównym pokarmem. Ten sposób odżywiania się uczynił zbytecznym posiadanie zębów przełykowych. Poza tym paszcza jest podzielona na dwie części przegrodą skórną. Dolna jej część służy do przyssawania się i pobierania pokarmu, zaś górna stanowi jamę skrzelową. Woda dopływa do skrzeli przez owalne, górne otwory i wypływa przez szczelinę pod wieczkiem skrzelowym, który obrzeżony jest szeroką fałdą skórną. Otwory te są stosunkowo małe, przeto potrzebny przepływ wody przez skrzela zapewniają bardzo częste ich ruchy. Według Smitha (1945) liczba ruchów oddechowych wynosi 230-240 na minutę, to jest znacznie więcej niż u innych ryb. Ryba ta nie potrafi (zgodnie z obecną wiedzą na ten temat) pobierać wody przez pysk nawet w stojącej wodzie akwarium.
    Glonojad syjamski ma ciało wrzecionowate, z lekko wygrzbieconą linią grzbietową, zaś stronę brzuszną płaską i szeroką. Płetwa grzbietowa posiada 10-12 miękkich, rozdwojonych promieni. Płetwa ogonowa wcięta, delikatnie nakrapiana. Ubarwienie ciała różne, w zależności od wieku i samopoczucia ryby. W okresie wielkości od 4,5 do 5,5 cm wzdłuż bocznej linii ciała, od pyska do ogona, biegnie ciemnobrązowy pas, który poszerzają miejscowo ciemniejsze plamy tego samego koloru.
    Glonojad syjamski

    Ciało ryby ma kolor brązowo-żółty na grzbiecie, zaś boki i strona brzuszna są jaśniejsze. U starszych egzemplarzy (około 7,5 cm) ciemne plamy po bokach są jeszcze wyraźniejsze. W tym też czasie na grzbiecie ryby pojawia się 11 ciemnych plam. Skoro ryby przekroczą wielkość 8 cm, w miarę upływu czasu plamy te coraz bardziej ciemnieją, aż zlewając się przybierają jednolite ubarwienie ciemnobrązowe, przechodzące niekiedy prawie w czerń.
    Już przy osiągnięciu 10 cm długości występują na tępym ale ruchliwym pysku ryby brodawkowate wypryski, które szczególnie u samców są wyraźne. Wyrostki te później formują się w kuliste, zrogowaciałe narośla. Są one oznaką dojrzałości do rozrodu.
    W akwariach ryba ta dorasta do 12 cm. W pielęgnacji jest niewymagająca. Woda winna być dobrze natleniona. Temperatura 23 do 25°C. Akwarium możliwie duże, dobrze oświetlone, zarośnięte roślinami.
    Podstawowym pokarmem są glony, które zdziera przyssawając się do szyb, kamieni, liści roślin itp. swą przystosowaną do tego rodzaju pożywienia paszczą. Najintensywniej glony zjadają młode osobniki, z tym, że nie każde glony. Ryby te nie mają możliwości zjadania glonów "wysokich". Młode glonojady są bardzo "wydajne" w zjadaniu glonów, a także nie dopuszczają do ich rozwoju,. gdyż zjadają je w ich mikroskopowej wielkości. Poza glonami zjadają sparzone liście sałaty, pokarmy suche opadające na dno akwarium, rureczniki itp.
    Przy temperaturze 20°C i niższej, ryby zaprzestają zjadania glonów, a także wtedy, kiedy hodowca podaje im w nadmiarze dodatkowe pokarmy. W. Winkler radzi nie umieszczać za wiele ryb w jednym akwarium, gdyż walcząc wzajemnie między sobą o rewiry, me kwapią się do "czyszczenia" akwarium z glonów. .
    W mniejszych akwariach hoduje się pojedyncze egzemplarze, zaś w dużych np. 200 l można ich mieć więcej. Obserwujemy tu zajmowanie rewirów i przewodzenie największej ryby. Lubią one zajmować tę samą ulubioną kryjówkę, wtedy kiedy nie żerują.
    Żerując na liściach nie uszkadzają roślin o liściach twardych, natomiast niszczą liście delikatne takich roślin jak np. ludwigia.
    Starsze egzemplarze i dorosłe ryby nie są już tak pilne w zjadaniu glonów. Lubią zjadać pokarm podawany innym rybom. U nich to właśnie ujawnia się często w tym okresie przyssawanie się do dużych, powolnych ryb, a także do ryb mieczykowatych, szczególnie w czarnym kolorze. Powoduje to rany na ciele tych ryb i choroby. Mogą wystąpić padnięcia.
    Do tarła obierają np. korzeń porośnięty delikatną warstwą zdrojka. Ryby przyssają się do siebie wzajemnie i w czasie drgań składają ikrę. Jaja mają około 1 mm średnicy, kolor bursztynowy, przeźroczysty. Po złożeniu 10-15 jaj ryby opuszczają  korzeń. Tarło z reguły odbywa się w godzinach wieczornych i zawsze na tym samym miejscu. Korzeń nie jest wcześniej czyszczony, jak to czynią np. pielęgnice.
    Zdarza się, że po tarle obie ryby giną.
    Wielką popularność uzyskały glonojady przez swą bardzo dużą zdolność oczyszczania akwariów z glonów.



    Zbrojnik Niebieski

    Nazwa Ancistrus dolichopterus jest używana równolegle z nazwą Xenocara dolichoptera.

    W polskich akwariach trzymane są trzy gatunki zbrojników podobnych do siebie i łatwo krzyżujących się ze sobą. Żyje w Gujanie i rozlewiskach Amazonki w klarownych, dobrze natlenionych, słodkich wodach.

    Płetwa grzbietowa ma jeden promień twardy i osiem do dziesięciu promieni miękkich, płetwa odbytowa ma jeden promień twardy i cztery promienie miękkie, płetwy brzuszne mają po jednym promieniu twardym i po pięć promieni miękkich. Ancistrus dolichopterus posiada płetwę tłuszczową. Płetwa grzbietowa jest duża, a jej pierwszy twardy promień ma długość równą trzem czwartym długości głowy.
                                                                                        Zbrojnik niebieski

    Twarde promienie płetw piersiowych sięgają końcami do jednej trzeciej długości. płetw brzusznych. Płetwa ogonowa jest skośnie ścięta, a jej dolny promień jest równy siedmiu ósmym długości głowy. Tułów jest szeroki i w kierunku dołu spłaszczony. Brzuch jest płaski. Oczy są skośnie osadzone i okrągłe. Tułów zbrojnika jest osadzony, z wyjątkiem brzucha, aż do odbytu, w pancerzu z płytek kostnych. Na ruchomych nakrywkach w okolicy skrzeli posiada on od sześciu do dziesięciu hakowatych kolców. Głowa okryta jest z wyjątkiem samego pyszczka płytkami. Pyszczek zaopatrzony jest w czułki, które u samca są o wiele dłuższe, a niektóre z nich są na końcach rozwidlone. Ilość płytek wzdłuż tułowia wynosi od 23 do 24.

    Płeć jest łatwa do odróżnienia u dorosłych ryb i wyróżnia się u samicy mniejszymi czułkami umieszczonymi jednorzędowo, a u samca czułkami dłuższymi i grubszymi, znajdującymi się także na czole. Czułki samca są nieco bledsze. Pyszczek samca jest bardziej nagi (mniej okryty płytkami). Długość całkowita wynosi ok. 10-13 cm. Barwa tła jest brązowa do zielonobrązowej, od góry ciemna, od dołu jasna~ Na całym tułowiu rozsypane są bardzo ciemne plamki i kropki. Płetwy są brązowawe z ciemnymi cętkami. Ubarwienie zbrojnika jest jednak bardzo zależne od warunków bytowania, jego samopoczucia i oświetlenia. Dobrze czujący się zbrojnik jest zawsze ciemniejszy, a ubarwienie może wpadać w tonację niebiesko-czarną (stąd nazwa). Płetwy są wtedy niebiesko-czarne, a płetwy grzbietowa i odbytowa są upstrzone brudnobiałymi plamkami i mają jasne obrzeżenie. Ryby młodsze są zazwyczaj niebieskawe. Starsze egzemplarze wykazują czasami brązowo-żółte zabarwienie tła.

    Dla jednej pary dajemy zbiornik o pojemności co najmniej 60 litrów. Najlepiej jednak trzymać zbrojniki w dużych akwariach wraz z innymi rybami. Akwarium zaopatrujemy w korzenie, kamienie, ewentualnie w kawałki rurek PCW, rurki drenarskie, albo w kawałki grubego bambusa. Średnica otworu winna wahać się w granicach od 30 do 60 mm. W zbyt małym otworze ryba może się zakleszczyć i zginąć. Używając rurek z PCW, najlepiej przygotować kawałki po 250 mm. Ustawiając rury pionowo trzeba wyciąć z boku odpowiedni otwór. Odległość pomiędzy rurkami nie może być za mała, gdyż będzie dochodziło do walk pomiędzy samcami. W naturze zbrojniki wygrzebują sobie odpowiednie jamy pod korzeniami i kamieniami. Woda musi być czysta i dobrze natleniona. Temperatura może się wahać od 23 do 28°C. Twardość wody winna być średnia, a pH - 7.

    Nie wszystkie samce dążą do tarła. Pary powinny dobierać się same. Tarło odbywa się przeważnie nocą. Miejsce tarła czyści samiec. Trochę pomaga mu samica. Duże pomarańczowe jaja zwisają w gronach u pułapu jamy, lub na ściance rurki. Ikrą opiekuje się wyłącznie samiec. Młode lęgną się po około sześciu dniach. Są szklisto przejrzyste, wielkości 10 mm i mają duży woreczek żółtkowy, który znika po trzech lub czterech dniach. Zwykle jest od 60 do 80 młodych. Karmimy każdym drobnym, żywym pokarmem, sparzoną sałatą, gotowanym kalafiorem i posiekanym bardzo drobno tubifexem. Narybkowi należy podawać "pył" i glony zebrane żyletką z szyb, lub sałatę. Nie wolno podawać zbrojnikom żywego tubifexu i niebieskich glonów. Młode po tygodniu przybierają barwę rodziców, a po dwóch miesiącach osiągają wielkość 30 mm. Nie znoszą jaskrawego oświetlenia i są bardziej aktywne nocą.



    10 styczeń - 11 styczeń 2005 r.

    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005