<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Przyjaciele - ich okiem i piórem "2"

  • Konstanty Kostka
  • Pierwsi Partyzanci
  • O Lucynie Stankiewicz …
  • Godzina W - AD 2008
  • Kowno i Wileńszczyzna na pocztówkach
  • Olgierd Stankiewicz - Wspomnienia
  • Lot do Wilna
  • A jednak wszystko jest możliwe ...
  • Komorów na mapach cz. 1
  • Komorów na mapach cz. 2
  • Jenike, Starzyński, Puzio
  • Dwanaście złotych pszczół
  • Kresowy życiorys
  • Bożena Dobaczewska - "Przeszłość" ...
  • Henryk Radziszewski
  • Bohater z Marcinkaniec koło Grodna – ppor. Piotr Juralewicz
  • Moje narodziny - wiersze Joanny Piwońskiej
  • Nowogródczyzna - wspomnienia z AK - Olgierd Stankiewicz
  • Tragiczny los Gołogór
  • Rutkowski Tadeusz
  • Zdzisław Małaczyński
  • Wspomnienia Janusza Mischke o ojcu
  • Janina Ziarko - wiersze
  • Wspomnienia Karola Skury - uczestnika bitwy pod Monte Cassino
  • Uwagi dotyczące hasła Skalski herbu Szeliga w książce Wiktora Wittiga - Nieznana szlachta polska
  • Jan Szczepański - Wieś Radzice w okresie okupacji hitlerowskiej
  • Przeżyłam Kazachstan
  • Moja ciocia z Ravensbrück
  • Błagowieszczanka
  • Wspomnienia o moim dziadku Alfredzie Hamburgerze
  • Skawińscy herbu Rawicz
  • Historia budowy szkoły w Szyszkowie w latach 1937-1938
  • Historia budowy szkoły w Szyszkowie w latach 1937-1938

  •  
    kmdr por.  Tadeusz Rutkowski
    Nasz  Tatuś i Dziadek
     
    Przedruk i kopiowanie tylko za zgodą Autora


     
     
                                         
                       Urodził się  09.03.1906 roku  w Białymstoku. Po wybuchu I wojny, w latach 1914 do 1918 r. mieszkał w Petersburgu, w okresie Rewolucji Październikowej. W 1918 roku wraca z rodziną do kraju i  zamieszkują w Warszawie, gdzie w latach  01.03.1922  do  31.12.1925 r.  uczęszcza i kończy  szkołę średnią. Po  maturze w 1926 roku  wstępuje do Podchorążówki  Piechoty  w  Rembertowie na  kurs  unitarny dla kandydatów zawodowej  służby  wojskowej  w  stopniu oficerskim. Podczas  przewrotu  majowego  12.05.1926 r. batalion szkolny, uczestnictwem w zajęciu Warszawy, opowiedział się po stronie rządu i marszałka J. Piłsudskiego.
          Od sierpnia 1926  do 15.08.1929 roku  nauka i kształcenie w  Oficerskiej Szkole Marynarki  Wojennej OSMW (powstałej 01.10.1922 r.) w  Toruniu. W dniu 19.10.1928 roku  zarządzeniem  marszałka  Polski J. Piłsudskiego przemianowana na Szkołę Podchorążych Marynarki Wojennej – SPMW.  Mianowanie na stopień podporucznika w korpusie morskim odbyło się 15.08.1929 roku. Ojczulek ukończył Szkołę z 20 lokatą.
     

    Tadeusz Rutkowski  w gronie kadetów Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej w Toruniu

    15.08.1929 r. promocja na stopień podporucznika Marynarki Wojennej  w SPMW
                  
    W 1929 roku,  na ORP  „BAŁTYK" odbywa kurs aplikacyjny;
                   
    01.03.1930 do 15.07.1930 r. na ORP „GENERAŁ HALLER" jako oficer wachtowy – kurs  aplikacyjny, po czym  służba  w  Flocie, na początku to -  ratownictwo na pełnym morzu z hydroplanu .  
                   
    01.10.1930  do 28.02.1931 r.   na ORP  „KUJAWIAK"  jako  młodszy oficer,
                   
    10.06.1931  do 14.07.1931 r. na ciężkich krążownikach „DUQUESNE” i „TOURVILLE”
    na kontrtorpedowcu „TEMPETE”  -  czterotygodniowa praktyka i staż we Francji,
             
    01.04.1932 do 15.09.1932 r. słuchacz  Kursu  Oficerów  Artylerii  Morskiej – KOAM,  szkolenie w specjalnościach morskich,
                  
    20.07.1932  do  30.11.1932 r.  na ORP „MAZUR” oficer  wachtowy  i  słuchacz – KOAM,
                  
    01.12.1932  do  31.10.1933 r.  na ORP  „BURZA” jako  II oficer artylerii,
     
     
    Zdjęcie Ojczulka  porucznika Marynarki Wojennej Tadeusza Rutkowskiego                 
                             
     
    01,10.1933 r.   awans na stopień porucznika Marynarki Wojennej
                     
    01.11.1932  do  28.02.1934 r.   dowódca okrętu ORP  „KOMENDANT    PIŁSUDSKI"
                     
    01.02.1934  do  31.08.1934 r.    słuchacz  I  Kursu  Oficerów  Obserwatorów  Lotnictwa
    - KOOLM  w  Pucku, szkolenie w specjalnościach morskich.
      
    Po uzyskaniu zgody i aprobaty adm. J. Unruga 17.11.1934 roku  żeni się  z Wandą
    Orlicką, córką  działacza i  komisarza  plebiscytowego  Feliksa  Orlickiego. Ślub  odbył  się  w Katowicach.
         
    01.03.1935  do 15.10.1935 r.  na  ORP „MAZUR”  instruktor  artylerii – okręt   szkolny,     
    Po  śmierci „komendanta”- marszałka  Józefa Piłsudskiego pełnił wartę honorową  przy jego grobie.
     
    30.10.1935  roku rodzi się w Warszawie córka Urszula, za trzy lata w Gdyni,     
                      
    09.07.1938  roku przyjdzie na świat syn Krzysztof.
     
    10.02.1938  do  10.06.1939   na  ORP  „GRYF" jako I oficer artylerii, przez 12 miesięcy  jest członkiem kierownictwa nadzoru budowy w Hawrze, we  Francji i jest  także  w  Komisji Odbiorczej (polska bandera podniesiona została w dniu 12.04.1938 r.) oraz  jako  członek pierwszej załogi - dowódca artylerii,  przyprowadza okręt do Polski.

    19.03.1938  awans na kapitana Marynarki Wojennej
     
     11.06.1939  do  24.06.1939 r.   na ORP   „WILIA"     zastępca    dowódcy  okrętu,
     25.06.1939  do  08.07.1939 r.   na ORP  „CZAPLA"  dowódca – okręt w budowie,
     09.07.1939  do 25.08.1939  r.   na ORP   „MEWA”    dowódca okrętu,

     
                 Od  26.08.1939 do 01.09.1939 r.  na ORP  „MAZUR" dowódca okrętu – do  ostatnich chwil. Jako dowódca  kierował  zajęciami na  Kursie  Oficerów  Artylerii  Morskiej –  K O A M   na swoim  okręcie.  01.09.1939 roku  podczas odbijania od kei, w  czasie nalotu  bombowców   hitlerowskich  na Gdynię, po  mino trafienia bombami ,...”bomba lotnicza trafiła do maszynowni i wybuch jej wyrzucił mostek (stanowisko dowodzenia) do  morza, na której kat. mar. T. Rutkowski dowodził wyjściem okrętu w morze na patrol ...”(wspomnienie żony Wandy z domu Orlickiej) i przełamania się okrętu na pół oraz ogromnych strat w ludziach, załoga kontynuowała  beznadziejną ale  heroiczną walkę z bombowcami. Artylerzyści nie przerwali ostrzału z  ciężkiego karabinu maszynowego - ze sterczącej ponad wodą rufy okrętu.  Po zerwaniu  proporca przez zastępcę  dowódcy porucznika mar. Jacka  Dahnela i  gdy  woda   zalała   pokład,   pozostała   przy   życiu  załoga  opuściła  tonący  okręt. Dowódca  kpt. mar. T. Rutkowski po uderzeniem drugiej  bomby i  wybuchu kotłów został  siłą wybuchu  wyrzucony do morza. Ocenia się, że zginęło około 40 ludzi z 77  osobowej załogi.

     02/03.09.1939  do  02.101939  po wyratowaniu się  z  morza,wydostał się na brzeg w Oksywiu, po opatrzeniu ran  zgłosił się do dowódcy   Dywizjonu Artylerii Nadbrzeżnej - DAN kmdra  ppor. (majora artylerii lądowej ) obrony Helu Stanisława  Kukiełki i  uczestniczył  w obronie Helu, jako jego zastępca. Lądowym dowódcą obrony Helu był płk. Stanisław Dąbek, natomiast morską obroną wybrzeża dowodził kmdr Stefan Frankowski a rejonem umocnień Helu kierował i dowodził kmdr Włodzimierz Steyer do do którego został przydzielony. W trakcie obrony kpt. mar. T Rutkowski wraz z kmdr St. Kukiełką zaprojektował, a potem nadzorował (z około 100 marynarzami), przeniesienie dział z zatopionego w porcie, stawiacza mion ORP”Gryf”. Plany te zatwierdził kmdr Wł. Steyer.
     Po kapitulacji Helu i Oksywia  od 02.10.1939 do 30.01.1945 r.  zostaje wraz z
    wieloma oficerami wzięty do niewoli. Okres wojny spędza w oflagach: X B  Nienburg   (okręg hamburski - Niemcy), XVIII C Spittal (w Karyntii - Austria) i II C  Woldenberg, (dziś od 1945 r.  Dobiegniew – pow. Lubuski, Polska ) z numerem obozowym  64 / XVIII C 
      

    Bibliografia:
     służby w Marynarce Wojennej , heroicznej i przykładnie bohaterskiej obrony i walki  z
     hitlerowskimi bombowcami przez załogę torpedowca  (oraz okrętu szkoleniowego)  O R P "MAZUR"   dowodzonego przez kapitana Tadeusza Rutkowskiego oraz obrony polskiego  wybrzeża Helu i Oksywia w 1939   roku:
     Jerzy Lipiński "Druga wojna światowa na morzu" W - wa 1999 r. str.- 24  do  25.
     Jerzy Pertek – Witold Supiński "Wojna morska 1939 – 1945" Poznań 1959 r. str.-70
     Jerzy Pertek  "Mała flota wielkim duchem"  Poznań 1989 r.   str. - 12 do 20.
     Jerzy Pertek   "Wielkie dni małej floty"      Poznań 1990 r.       str. - 62 do 63.
     Edmund Kosiarz    "Bitwy na Bałtyku „      Warszawa 1978 r.  str. - 418  do  419.
     Edmund Kosiarz    "Salwy nad zatoką"      Gdańsk 1980 r.       str. - 139  do  145.
     Edmund Kosiarz    "Flota białego orła"     Gdańsk 1984 r.        str.-  58  do  59.
     Edmund Kosiarz     "Wojna na Bałtyku"      Gdańsk 1988 r.      str.- 120  do  122.
     Edmund Kosiarz"Druga wojna światowa na Bałtyku"   Gdańsk 1988 r. str.- 96 do 97.
     Andrzej Rzepniewski  "Obrona wybrzeża 1939"  tom I i II  W - wa 1970 str.- 317,684.
     Julian i Małgorzata Czerwińscy   "Kadry morskie Rzeczypospolitej"   tom II
    Polska Marynarka Wojenna   część I   Korpus oficerski  1918 – 1947 r.   strony : 138, 151, 156, 236, 240, 246, 253  i  245 do 246.
    Rafał  Witkowski   „Ostatnia  reduta”  Gdańsk 1973 r. str. 82,120,163 i 164.
    Stanisław M. Piaskowski „Kroniki Polskiej Marynarki Wojennej”wydawnictwo  Albany 1983 r. Tom  I  str. 96,127 i 140.
    Albany 1987 r. Tom II  str.31
    Czesław  Ciesielski „Twórcy polskiej Marynarki Wojennej „.Uznanie i represje 1918 – 1946; 1945 – 1951 r.    Gdańsk 1995 r.  str. 244.
    „Rocznik  Oficerski”          Warszawa 1932 r.   str. 397 i 894.
    „Rocznik  Oficerski”             Kraków  2006 r.
    Archiwalna strona  z  „Listy starszeństwa” sporządzonej na dzień 15.08.1934 roku dodatek do „Przeglądu  Morskiego”  str. 6
    Czesław  Ciesielski  „Szkolnictwo Marynarki Wojennej w latach II Rzeczypospolitej” Warszawa 1974 r.       str. 254 do 255.
     
     
            Obraz Ojczulka kpt. mar. Tadeusz Rutkowskiego namalowany przez kolegę ze 
            służby wojskowej oraz z kampanii wrześniowej  kapitana Marynarki Wojennej
            Aleksandra  Czerwińskiego. Portret  został  namalowany  w  obozie  jenieckim -
                     Woldenbergu, w roku 1944, w czasie ich wspólnego pobytu w niewoli.
     
     
     
    Wspomnienia zasłyszane i zapamiętane :    
                                                              
     Rankiem 12 maja 1926 r. J. Piłsudski udał się w towarzystwie jedynie swego adiutanta
    do  Warszawy w celu spotkania się z prezydentem Wojciechowskim i nakłonienia go do zmiany rządu.  Do spotkania nie doszło, gdyż prezydent wyjechał do Spały. Po powrocie do Rembertowa marszałek zarządził marsz podległych mu jednostek na Warszawę (Ojczulek był w tym czasie żołnierzem  batalionu szkolnego). Dyslokacja rozpoczęła się tego samego dnia o godzinie 13.30. Około godziny 16. siły Piłsudskiego zajęły pozycje przy warszawskich mostach Poniatowskiego i  Kierbedzia.
     Na moście Poniatowskiego na marszałka oczekiwał już prezydent  Wojciechowski, który   powiadomiony o wydarzeniach powrócił ze Spały. W  trakcie rozmowy prezydent zażądał od marszałka J. Piłsudskiego powrotu do działań zgodnych z prawem i podjęcie negocjacji.
     
     Po ukończeniu  kursu unitarnego  Podchorążówki Piechoty  w Rembertowie w  1926 r .
    oceny  końcowe nie pozwoliły Ojczulkowi na wybór Szkoły Oficerskiej ( trzech lub pięciu  absolwentów  z najwyższymi ocenami  miało prawo  wyboru szkoły ). Jak wspominał -”...mundur  był   wyszykowany na wyjściowo,przepisowo, dokładnie obwinął owijkami nogawki i tak zameldował  się u Komendanta Józefa Piłsudskiego. Kiedy został „przyjęty” -  „...strzelił butami, zasalutował i  zameldował swoją prośbę, pragnienie nauki i kształcenia w Oficerskiej  Szkole Marynarki Wojennej w Toruniu... „
     Marszałek J. Piłsudski wyraził zgodę - wydał rozkaz skierowania do toruńskiej OSMW,
     i tak młody podchorążak rozpoczął służbę i karierę w Marynarce Wojennej.

    ORP „BAŁTYK" od 11.08.1927 r. stacjonował  w  porcie  w  Gdyni – Oksywiu, a  od
    01.04.1930  roku  po  remoncie  jako  stacjonarny  okręt   szkolny, hulk  i  jednocześnie  jednostka reprezentacyjna Dowódcy  Floty, przyjmująca  na pokładzie zagraniczne delegacje. Odbywały  się  na   nim  także   uroczyste  doroczne promocje  absolwentów    Szkoły   Podchorążych   Marynarki Wojennej. Zdjęte  już  wcześniej francuskie uzbrojenie okrętu zastąpiono kilkoma armatami małego
    kalibru  dla  celów  salutuacyjnych.  Warto dodać , że  każdego dnia  w  południe nadejście godziny 12. 00  w  porcie, wojennym oznajmiane było wystrzałem  salutacyjnym z  działka  na  okręcie. Jak  wspominał  Ojciec  dowodził   (lub uczestniczył)   w   salutach  armatnich  z    różnych  okazji, podkreślał  najważniejszy  był  czas  salutu,  dokładność  w   odmierzaniu  salutu.  Jak  wspominał
    „... sekundowe   opóźnienia  i   niedokładności   mogły   spowodować  duże   nieprzyjemności   w przypadku powitań międzynarodowych, honorowymi salwami....”




    Zdjęcie Ojczulka kpt. Mar. Woj. Tadeusza Rutkowskiego w obozie jenieckim w  Woldenbergu
         
                           
                     
    W styczniu 1945 roku hitlerowcy ewakuują obóz jeniecki w Wolndenbergui i transportują jeńców  w kierunku Hamburga. Podczas tej drogi udaje się Ojcu z dwoma kolegami uciec z transportu.  Po  szczęśliwym powrocie do  Polski, 09.02.1945 roku na gruzach dom na ul. Solec  spotkali  się  z żoną - Wandą (z domu Orlicką) i dziećmi  Urszulą i Krzysztofem, którzy przetrwali i przeżyli całe Powstanie Warszawskie. Wraz z dziadkiem Janem Rutkowskimi, jego siostrami oraz  dziećmi, mieszkali na Powiślu ul. Solec 20  a m.10. W czasie Powstania Warszawskiego, za pomoc i udział  w ukrywaniu  powstańców zostali wyprowadzeni z kamienicy i postawieni pod ścianą na rozstrzelanie. Podczas wielogodzinnego wyczekiwania na wyrok, w czasie przeszukiwania mieszkań i szukania powstańców, kobiety po kolei wyprowadziły dzieci,wychodzili z dwójką a wracali z jednym (a było ich dziewięciorga). Cud sprawił, że Niemcy w końcu odeszli, szukając w innych domach i kamienicach powstańców a ich pozostawili przy życiu.
      Po upadku Powstania Warszawskiego, przenoszą się na Saską Kępę, następnie 19.09.1944 roku dla bezpieczeństwa zostają przesiedleni do Rembertowa, gdzie zamieszkali tymczasowo w budynku szkolnym. Po krótkim pobycie w Rembertowie razem wracają  nad  polskie - ukochane przez  Tatusia  morze. Nie mogąc znaleźć mieszkania w Gdyni -  zamieszkują w  Sopocie.
      Od   23.04.1945   roku  pracuje  na  stanowisku  starszego  inspektora  w  Państwowym
    Urzędzie Repatriacyjnym w Sopocie.
     W  dniu 01.12.1945 roku otrzymuje dyplom Kapitana Żeglugi Małej  przyznany 
    ( z datą 01.12.1945 r.) 10.02.1947 r. Gdańsk / Dz. U. K. P. nr. 4 z poz.24 nr. Dyplomu 282 .
     31.12.1945 do 26.12.1945 roku  pracuje jako pierwszy  pilot portowy  Kapitanatu  Portu   w Gdańsku  i Gdyni.
     Od 27.02.1946 roku początek służby w  Odrodzonym  Wojsku  Polskim, w   Sztabie Generalnym  w  Gdyni. Pod  koniec  roku  1946   zostaje  powołany  do Marynarki Wojennej i skierowany do artylerii.                                                                                                                        
    Dnia 26.10.1946 roku urodził się w Sopocie, drugi syn Grzegorz.                                                         
    1947 roku  awans  na  stopień komandora podporucznika Marynarki Wojennej .         
     
     

    Zdjęcie Ojczulka  Kmdr. ppor. Tadeusza Rutkowskiego  z lat 50 -tych .    
     
    30.07.1947  roku zostaje  powołany   na   stanowisko  szefa   Sztabu   Szczecińskiego  Obszaru Nadmorskiego SON – u, gdzie od 01.03.1947 r. dowódcą  jest kmdr por Marian  Wojcieszek , jako następca awansowanego w 12.1946 roku  na kontradmirała  Wł. Steyera. Od  01.03.1947 r. wyznaczono kontradmirała na stanowisko dowódcy Marynarki Wojennej.
    22.09.1949 roku rodzi się  ostatni  syn  Tomasz.
    21.12.1950 roku  powstaje nowa jednostka wojskowa w Świnoujściu, której nadano
    nazwę Bazy Marynarki Wojennej  i  numer 2454.  Pierwszym  jej  dowódcą  został  komandor  porucznik  Tadeusz  Rutkowski.
    1950 roku  awans  na stopień  komandora  porucznika  Marynarki  Wojennej.
    W roku 1950  w całej  Marynarce Wojennej  posypały się donosy, szykanowania, oskarżenia o szpiegostwo i spiski, W Świnoujściu najpierw uderzono w samego dowódcę  kontr adm. Wł. Steyera – 07.07.1950 roku został zdymisjonowany i przeniesiony na emeryturę. Po oskarżeniach i zatrzymano siedmiu komandorów  Marynarce Wojennej pod zarzutem „konspiracji i zorganizowania spisku w wojsku"  (kmdr por. Z. Przybyszewskiego,  kmdr      St. Mieszkowskiego, kmdr J. Staniewicza, kmdr M. Wojcieszka, kmdr por. W. Krzywca,  kmdr  por.  K. Kraszewskiego i kmdr por. Roberta Kasperskiego – ojca chrzestnego małego Tomaszka )
     

    W tym samym  czasie  dowódcę Bazy Marynarki  Wojennej w Świnoujściu  kmdr. por. Tadeusza Rutkowskiego wezwano do  Dowództwa  MW  w Gdyni i następnie do Warszawy, do Ministerstwa Bezpieczeństwa i tam, za rzekomą współpracę z oskarżonymi komandorami (kmdr R. Kasperski, kmdr St. Mieszkowski i innymi)  i przynależność do wrogiej konspiracyjnej organizacji ( akta z IPN–u – figuruje w kartotece b. Biura „C”), zwolniono dyscyplinarnie ze służby w Marynarce Wojennej  z  dniem 15.12.1951 roku pozbawiając  nawet  prawa do emerytury wojskowej
     15.12.1951. do 06.01.1952 roku  poszukiwał pracy i stałego zatrudnienia - ciągłe spotykały Go odmowy - z powodów politycznych. Podejmował dorywcze prace, ponieważ nigdzie nie chciano (było zakazane!) Go zatrudnić na stałe. Pierwsze zatrudnienie znajduje jako marynarz na holowniku „Feliks”, pomimo posiadanego dyplomu Kapitana Żeglugi Małej – który unieważniono.
     07.01.1952  do 31.03.1952 roku pracował jako inspektor nawigacyjny w Szczecińskim Urzędzie Morskim -Szczecin,                                                    
     01.04.1952 do 26.02.1953 roku awansował i jako kierownik jednostki - holownika „Feliks” pracował  w Zarządzie Portu Szczecin Baza Taboru Pływającego Szczecin - Świnoujście                                                                       
     27.02.1953 do 16.05.1953 roku  pracował jako  inspektor  techniczny w  PPD  „DALMOR" w  Świnoujściu,
     17.05.1953 do 25.05.1953  roku    znów poszukiwał pracy,
     26.05.1953 do 31.12.1953  r. pracował jako I oficer  na pogłębiarce SS „INŻ WENDA",
      Od 01.11.1954 do 01.05 1971 roku   pracował w  Polskim Rejestrze Statków. Był  założycielem placówki w Świnoujściu, następnie jako inspektor  kierował Oddziałem  PRS  w  naszym  mieście przez  blisko 17  lat..W   tym czasie  ukończył   studia i otrzymał dyplom  inżyniera w zakresie instalacji elektrycznych okrętowych na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej dnia  14.12.1957 roku, nr.851. Był biegłym rzeczoznawcą przy Izbie Morskiej w Gdyni oraz przedstawicielem Ministerstwa Żeglugi przy Izbie Morskiej. Będąc  inspektorem był  wieloletnim  ekspertem  Polskiej   Izby Handlu Zagranicznego  w  zakresie :  1).  awarii okrętowych instalacji elektrycznych, 2).awarii kadłubowych statków i urządzeń kadłubowych statków (z wyłączeniem radaru).   Był jedynym dewiatorem  na wybrzeżu zachodnim od Darłowa do Świnoujścia – specjalistą, który zajmował się określaniem dewiacji (odchylenia) kompasu magnetycznego i kompensowaniem jej w celu zmniejszenia wpływu pól magnetycznych okrętu (statku) na kompas, a co z tym związane, minimalizowania błędów wskazań kompasu.        
    W czasie  pełnienia  służby wojskowej od roku 1926  do  nieszczęsnego i smutnego15.12.1951 r.  oraz pracy„cywilnej”został wyróżniony następującymi oznaczenia i medalami:
     
    1. SREBRNYM  KRZYŻEM  VIRTUTI  MILITARI   -  nr.1331
    2. ORDER KRZYŻ GRUNWALDU  III KLASY
    3. ZŁOTYM  KRZYŻEM  ZASŁUGI  -  nr.36811/2494
    4. MEDALEM  ZWYCIĘSTWA
    5. MEDALEM  za  ODRĘ, NYSĘ, BAŁTYK
    6. MEDALEM  5-LECIA SŁUŻBY  OJCZYZNY
    7. BRĄZOWY MEDAL „SIŁY ZBROJNE W SŁUŻBIE OJCZYZNY”
    8. ZŁOTĄ  ODZNAKĄ  PRACOWNIKA  MORZA
           W roku 01.12.1945 Tadeusz Rutkowski otrzymuje dyplom KAPITANA  ŻEGLUGI MAŁEJ przyznany z datą  01.12.1945 r.: 10.02.1947 r. Gdańsk / Dz. U. K. P. nr.4 z 1932 r.  Poz.   24   numer  dyplomu 282 - unieważniony  i potwierdzony  z  dnia  30.03.1960   roku    Szczecin /   Dz. U. PRL.  nr.39 z 1958 r. poz 178  / numer dyplomu – 0574
     

     Na  zasłużoną emeryturę odszedł w  roku  1971. Dowództwo Marynarki Wojennej,  ja również władze wojskowe  8  Flotylli Obrony Wybrzeża , nigdy –  z wyjątkiem, jednej, odrzuconej   oczywiście, oferty pomocy w roku 1974  –  nie pamiętało o  pierwszym dowódcy  tworzącej  się w Świnoujściu Marynarki Wojennej  ani o Jego rodzinie, skazując Go tym samym na bardzo gorzki  i swoisty niebyt wojskowy i społeczny. 

                                                                                                                    
     Poniżej odpowiedź na jedyną oznakę zainteresowania z strony Dowódcy Marynarki
      Wojennej w  Świnoujściu :
     
      inż  Tadeusz  Rutkowski                                          Świnoujście  dnia  30.10.1974 r.
                                 
                                                               Do Obywatela Dowódcy Marynarki Wojennej
                                                                  na ręce  kmdra Czerniaka   w Świnoujściu
      Dot. Podziękowania.
     
       Czuję  się w  obowiązku jeszcze  raz  podziękować za okazaną mi  pamięć i
     chęć pomagania,jako byłemu tutejszemu Dowódcy i Kombatantowi.
     Jednakże po przemyśleniu tego wydarzenia doszedłem do wniosku, że nie będę mógł w przyszłości przyjmować ani zasiłku, ani pomocy.
     W  moim przekonaniu, nie  została  mi  przywrócona  należna  pozycja, jako  jednemu
     z twórców Marynarki Wojennej przed  i  po  wojnie.  Nie  zostałem  również  zaliczony  do  grona  emerytów   Marynarki   Wojennej.  Przeciwnie   ciąży  na  mnie  nadal   dotkliwe,   dyscyplinarne  usunięcie  z szeregów Marynarki Wojennej. Usunięcie   w  bardzo trudnych dla mnie warunkach  bez  jakiegokolwiek odszkodowania i pozbawienia możliwości pracy w moim zawodzie.
      Pragnę   jednak  dodać,  że  powyższe   przeżycie  nie   pozbawiło  mnie   pozytywnego  stosunku   do   spraw  morskich  i  na   innym   polu  uzyskałem   wysokie   uznanie   oraz   Złotą Oznakę "ZASŁUŻONY PRACOWNIK MORZA "
                                                                                                    inż. Tadeusz  Rutkowski 
                                                                                  kmdr por.  Zwoln. od  obow. 
                 
    Zmarł w dniu  27. 03, 1977 r. w Świnoujściu przeżywszy 71 lat, w tym blisko 30 lat, w naszym mieście - Świnoujściu .


    Biografia :
    Wł. Radziszewski  „Marynarka Wojenna w latach  1945 – 1949”     Gdańsk 1976 r.    str. 72
    Czesław Ciesielski,Walter Pater, Jerzy Przybylski „Polska Marynarka Wojenna 1918 -1980”  Zarys dziejów  Warszawa 1992 r. str.  166.
    Piotr Semków „Informacja Marynarki Wojennej w latach 1945 - 1957”  Warszawa 2006 r.
     str. 157,162,163 i 287.
    Dariusz Nawrot „Korpus Oficerski Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej” W-wa 2005
    strona   415
    Kopia akt z IPN-u kartoteki b. Biura „C”
                                                                                    
     
     
     

    Zdjęcie Ojczulka  inż. Tadeusza Rutkowskiego, w „cywilu” w czasie kierowania placówką Polskiego Rejestru Statków w Świnoujściu                 


     




     



    26 styczeń 2011 r.

    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005