<h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne</h1>Janusz Stankiewicz. Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne<br><p><font size="7"><b>Stankiewicz</b> Genealogia</font>
Genealogia, przodkowie, badania genealogiczne, forum dyskusyjne

Przyjaciele - ich okiem i piórem "2"

  • Konstanty Kostka
  • Pierwsi Partyzanci
  • O Lucynie Stankiewicz …
  • Godzina W - AD 2008
  • Kowno i Wileńszczyzna na pocztówkach
  • Olgierd Stankiewicz - Wspomnienia
  • Lot do Wilna
  • A jednak wszystko jest możliwe ...
  • Komorów na mapach cz. 1
  • Komorów na mapach cz. 2
  • Jenike, Starzyński, Puzio
  • Dwanaście złotych pszczół
  • Kresowy życiorys
  • Bożena Dobaczewska - "Przeszłość" ...
  • Henryk Radziszewski
  • Bohater z Marcinkaniec koło Grodna – ppor. Piotr Juralewicz
  • Moje narodziny - wiersze Joanny Piwońskiej
  • Nowogródczyzna - wspomnienia z AK - Olgierd Stankiewicz
  • Tragiczny los Gołogór
  • Rutkowski Tadeusz
  • Zdzisław Małaczyński
  • Wspomnienia Janusza Mischke o ojcu
  • Janina Ziarko - wiersze
  • Wspomnienia Karola Skury - uczestnika bitwy pod Monte Cassino
  • Uwagi dotyczące hasła Skalski herbu Szeliga w książce Wiktora Wittiga - Nieznana szlachta polska
  • Jan Szczepański - Wieś Radzice w okresie okupacji hitlerowskiej
  • Przeżyłam Kazachstan
  • Moja ciocia z Ravensbrück
  • Błagowieszczanka
  • Wspomnienia o moim dziadku Alfredzie Hamburgerze
  • Skawińscy herbu Rawicz
  • Historia budowy szkoły w Szyszkowie w latach 1937-1938
  • Historia budowy szkoły w Szyszkowie w latach 1937-1938

  • New Page 2

    Historia budowy szkoły w Szyszkowie w latach 1937-1938

     

             

    Piotr Maliński

    Szkoła w Szyszkowie w latach 1915-1949

     

    Wstęp

    Rok 2015 w miejscowości Szyszków (gmina Praszka) przebiega pod znakiem obchodów 100.Rocznicy Utworzenia Szkoły Powszechnej.

    W dniu 14 sierpnia 2015 odbędzie się uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej na budynku dawnej szkoły o treści:

     DLA UPAMIĘTNIENIA MIESZKAŃCÓW SZYSZKOWA, KTÓRZY W 1915 R. UTWORZYLI SZKOŁĘ POWSZECHNĄ, A W LATACH 1937 – 1938 WZNIEŚLI TEN BUDYNEK POD KIERUNKIEM NAUCZYCIELA KAZIMIERZA STRONCZYŃSKIEGO. 14 SIERPNIA 2015 R.

    Szyszków to mała wioska (260 mieszkańców), założona w XVII wieku, nad rzeką Prosną, w pobliżu jej źródeł.

    W lipcu 2015 roku ukaże się nakładem mieszkańców Szyszkowa książka 'Szyszków - Szkice i materiały z dziejów Szyszkowa", której autorami są wolontariusze, dawni mieszkańcy Szyszkowa. W materiałach zamieszczonych w książce znajdują się również wspomnienia nauczyciela Stanisława Kazimierza Stronczyńskiego. Bliższe informacje na ten temat znajdują się na stronie internetowej Szyszkowa „szyszkow.hol.es”.

    Poniższy tekst, oparty na kronice szkoły, przedstawia  najważniejsze wydarzenia z okresu jej działalności. Oryginał kroniki przechowywany jest w Muzeum w Praszce.

     

     

     

    Piotr Maliński

    Szkoła w Szyszkowie w latach 1915-1949

    Szkoła w Szyszkowie (gmina Praszka) została założona w 1915 roku.

    W dniu 14 sierpnia 1915 roku odbył się zapis dzieci i uroczyste poświęcenie szkoły przez księdza Bolesława Wróblewskiego. Pierwszym nauczycielem szkoły był Antoni Maryniak, zamieszkały w Praszce, który ukończył w 1914 roku trzyletnie „Kursy pedagogiczne” w Warszawie.

    W pierwszym roku szkoła w Szyszkowie miała status szkoły prywatnej. Początkowo wszystkie koszty związane z utrzymaniem szkoły ponosili tylko mieszkańcy wsi Szyszków. Dopiero w następnym roku szkoła przeszła na utrzymanie gminy. Zapomogi rząd nie udzielał, więc ciężary wieś ponosi olbrzymie (około 600 rubli rocznie). Na początku 1917 roku rozporządzono, by ciężary szkolne ponosiła cała gmina i to dla gospodarzy Szyszkowa jest bardzo wygodne.

    Od dnia 15 września 1917 roku na stanowisko nauczyciela Szkoły Gminnej w Szyszkowie zostaje mianowana nauczycielka Teodozja Chamska

    W latach 1917-1933 kolejno funkcję tę pełnili:

    1. Bronisława Sąderzanka,

    2. (...) Bereskowa,

    3. Janina Langiewiczówna,

    4. Jan Ryglewski,

    5. Józef Suma,

    6.Genowefa Damratówna,

    7. Jan Kucharek.

    Z początkiem roku szkolnego 1935/36 obowiązki nauczyciela w tej szkole objął Stanisław Kazimierz Stronczyński, który pełnił tę funkcję do końca roku szkolnego 1937/1938.

    Z jego inicjatywy i pod jego kierownictwem, w latach 1937-1938 został zbudowany i oddany do użytku nowy budynek szkoły.

     

    Wygląd budynku szkolnego w dniu 2.XII.1937 r.

    * * *

    Jak wynika z kolejnych wpisów do Kroniki Szkolnej, Kazimierz Stronczyński był nie tylko inicjatorem budowy szkoły ale i bardzo aktywnym organizatorem. To dzięki jego aktywności projekt ten został zrealizowany w rekordowo krótkim czasie (1937-1938). Widocznie, jak sam to podkreślał, szczęście mu dopisywało. Projekt budowy został zaakceptowany przez mieszkańców i przez władze, ale nikt gwarantował środków na jego realizację. Zadanie to przekraczało możliwości finansowe mieszkańców Szyszkowa  i mogło zostać zrealizowane tylko poprzez dofinansowanie z zewnątrz. Koniecznym okazały się również zabiegi o dostawę materiałów za jak najniższą cenę..

    Przebieg budowy najlepiej obrazują same wpisy do kroniki.

    * * *

    Szyszków, 29 XI 1936 r.

    Dziś odbyło się zebranie ogółu. Sala była przepełniona. Zebranie zagaił nauczyciel K. Stronczyński,  zachęcając w gorących słowach do odważenia się na tak wielki czyn – budowę „Domu Ludowego”. Po krótkiej dyskusji jednogłośnie postanowiono budować i to już w przyszłym roku.

    Oto jasny promyk nadziei – przebudzenie się z letargu.

    Niesłychana rzecz. Przy tak okropnej biedzie i najróżnorodniejszych składkach ludzie sami opodatkowali się „dobrowolnie”.

    Następnie wybrano zarząd w osobach: A. Szpiler, P. Zanger, Fr. Kochalski, Fr. Janus, St. Szczykała, A. Piśla i K. Stronczyński. Oprócz tego, jako fachowców z głosem dorady,  pp. P. Janiszewski, Fr. Szczykała i St. Marczewski.

    * * *

    17 I 1937 r.

    Na zebraniu odbytym w dniu 17 stycznia niżej zamieszczeni ofiarowali na budowę szkoły po jednej sośnie:

    Szczykała Stanisław,

    Kandziora Jan,

    Janikowski Paweł i Kochalski Michał,

    Paprotny Stanisław,

    Janus Franciszek,

    Jeziorek Jan,

    Pyziak Józef,

    Szpiler Aleksander,

    Kochalski P.

    Piśla Franciszek,

    Sas Stanisław,

    Dziubiński W.

    Kubik Stanisław i Jurczyński Franciszek,

    Maliński P.

    Maliński Józef,

    Maliński Piotr,

    Krajewski W.

    Owczarek Franciszek,

    Skibińska Agnieszka,

    Haładyn Jan,

    Maliński Stanisław,

    Szpiler Józef,

    Haładyn Piotr,

    Janyszkowa Br.

    Kik Antoni,

    Morawiak St.

    Lipczak Wojciech,

    Kryk Franciszek.

    Oto dowód ofiarności zrozumienia sprawy.

    * * *

    Kwiecień 1937 r.

    Dnia 8.IV.1937 roku wizytowali szkołę pp. wizytator Liskowacki i inspektor szkolny Fr. Niżyński

    W czasie krótkiej konferencji przyrzekł pan wizytator, że załatwi sprawę planu Min.W.R i O.P. oraz sprawę zasiłku na budowę szkoły w Szyszkowie w sumie 2000 zł z T.P.B.P.S.P

    * * *

    29.IV.1937 r.

    Dziś otrzymaliśmy bezpłatnie piękny plan na budowę szkoły z Min.W.R. i O.P.

    * * *

    10.IX.1937 r

    Gloria! Rozpoczynamy budowę szkoły. Dziś wykopano fundamenty pod nową szkołę.

    * * *

    12.IX.1937 r

    Fundamenty zalała woda. Wszystko pozarywane. Cała praca na nic. Wielu ludzi załamało ręce.

    * * *

    14.IX.1937 r.

    Do pracy stają wszyscy z nowym zapałem. Fundamenty wyrównano. Kładę kamień pierwszy i mury rosną jak na drożdżach.

    * * *

    21.IX.1937 r.

    Fundamenty ukończone. Okoliczne wioski i Zarząd Gminy z nas drwią. My się tym nie przejmujemy. Jesteśmy optymistami.

    * * *

    4.X.1937 r.

    Rozpoczynamy budowę ścian. Coraz większe zainteresowanie ze strony ludności. Dzieci pracują. Trzeba je przemocą od pomocy odrywać. Kiedy brak robotników – dzieci szkolne nigdy nie zawodzą. Za moim przykładem pracują zapamiętale.

    * * *

    19.X.1937 r.

    Glajcha. Znów kamień spadł mi z serca. Trzeba być sprawiedliwym. Paprotny Stanisław najwięcej wkłada pracy w szkołę. Od rana do nocy. Bez niego nie dałbym rady.

    * * *

    2.XI.1937 r.

    Delegacja w osobach pp.Janus Franciszek, Szczykała Stanisław, Haładyn Jan i Stronczyński K. była przyjęta przez pana Starostę w sprawie zapomogi.

    * * *

    20.XI.1937 r.

    Otrzymaliśmy 300 zł. za „Bóg zapłać”. Pieniądze zasiliły kasę      w krytycznym momencie. I tak, . z niczego, stanął piękny budynek szkolny.

    * * *

    29.XII.1937 r

    Dziś otrzymaliśmy wiadomość, że Belgijska Spółka Akcyjna Tow. Południowo-Polskich Hut Szklanych zgodziła się dostarczyć nam szkło po 1,5 zł za m2. W ten sposób mamy szkło blisko 50% taniej. Ci, którzy nie dowierzali, zaczynają wierzyć.

    * * *

    27.VI.1938 r.

    Dziś otrzymaliśmy od Fabryki Okuć Budowlanych Braci Lubert w Warszawie ul. Złota 34 okucia na cały budynek szkolny. Zapłaciliśmy tylko przewóz. Tak wspaniałego daru nie spodziewaliśmy się. Okucia są masywne, nadzwyczaj starannie wykonane. Podziękowanie ogłosiliśmy w prasie: „Gazeta Polska”, „Orędownik” i „Ilustrowany Kurier Codzienny”.

    * * *

    1 VII 1938 r.

    Zakupiliśmy 50 m3 drzewa. Ciekawe, jak długo będziemy czekać na jego przywiezienie, bo Dyrekcja Lasów Państwowych załatwia bardzo długo. Należałoby trzymać się takiej zasady, aby pisać do Dyrekcji Lasów Państwowych zanim padnie pierwszy projekt budowy szkoły.

    * * *

    7.VII.1938 r.

    Otrzymaliśmy, znów bezpłatnie, okucia do pieców i to znów na cały budynek od firmy ‘Paliwo” Sp.Z o. o., Katowice ul. Powstańców 46. Naprawdę mamy szczęście.

    * * *

    10. VII.1938 r.

     Los się do nas najwyraźniej uśmiecha. Otóż Zakłady Solvay w Polsce, Sp. Z o.  o., Warszawa ul. Czackiego 14 ofiarowały nam 50 worków cementu.

     

    Wrzesień 1938 r.

    Wreszcie dopięliśmy celu. Wprawdzie nie zupełnego, lecz nie mniej, wielkiego. Oto dnia 3 IX 1938 r. skromnie, cicho, ale uroczyście poświęciliśmy klasę i korytarz. Trudno porównywać salę nową do starej.

     

    * * *

    Atmosferę, jaka towarzyszyła budowie szkoły, doskonale oddaje  jeden z ostatnich wpisów nauczyciela K. Stronczyńskiego  do kroniki. Stwierdza on, że trzeba zmienić przysłowie na “Do sześciu razy sztuka” i wymienia sześć uzyskanych darów, bez których nie można byłoby zapewne kontynuować budowy.

    1 2000 zł. (zasiłek na budowę szkoły w Szyszkowie od T.P.B.P.S.P).

    2 300 zł. (zapomoga od Starosty),

    3 szkło zakup szkła od Belgijskiej Spółki Akcyjnej Tow. Południowo-Polskich Hut Szklanych za 50% ceny), .

    4 – okucia na budynek (Fabrykia Okuć Budowlanych Braci Lubert w Warszawie dostarczyła za pokrycie kosztów przewozu),

    5 – okucia do pieców – ( firma “Paliwo” dostarczyła bezpłatnie),

    6 – cement ( Zakłady “Solway” ofiarowały 50 worków cementu).

     

     

    Opr. Piotr Maliński.

    (Na podstawie Kroniki Szkoły Powszechnje w Szyszkowie przechowywanej w Muzeum w Praszce)










    29 maj 2015 r.
    @
    Layout i system zarządzania treścią wykonane przez: Lemon IT © 2005