"NIc mi się nie udaje..."

1. Co sądzisz o poszukiwaniach genealogicznych własnych "korzeni" ?
2. Czy ww. temat jest dla Ciebie interesujący?
3. Co chciałbyś wiedzieć, lub może masz ciekawe informacje?
JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

"NIc mi się nie udaje..."

Postautor: JanuszStankiewicz » ndz lis 12, 2006 20:08

.
Cytat z Księgi Gości:

„Kiedy znów mi się nic nie udaje i kiedy ogarnia mnie zniechęcenie, zaglądam na Pana stronę i znowu przychodzi nadzieja. Na jak długo mi jej starczy? Niedawno rozpoczęłam 12 rok poszukiwań. Czy jest sens szukać dalej Panie Januszu? Nie natrafiłam na żaden, nawet najmniejszy ślad. Tak jakby wszystko zatarł czas i nie pozostawił nic dla potomnych. Bardzo mi żal, że niczego się o Nich nie dowiedziałam, a tak bardzo chciałam. Serdecznie pozdrawiam Teresa Lisowska (teraz już wiem na pewno, że Lissowska) Wiśniewska”

...

Pani Tereso miło mi, że przynajmniej w jakieś odrobinie przywracam Pani wiarę w sens poszukiwań protoplastów.
Znam doskonale to uczucie pewnego rozżalenia i frustracji, które ogarnia człowieka w momencie braku koncepcji i możliwości wytyczenia nowych dróg poszukiwawczych.
Strona, na której piszemy, powstała w jakiejś mierze także właśnie z chęci wykorzystania netu do odnalezienia moich „zaginionych” kuzynów z połowy XIX wieku.
Niestety nie wszystko przebiega zgodnie z planem ... i nie raz ja sam miałem chwile zwątpienia, czy kiedyś nadejdzie ten moment, kiedy krzyknę „yesss” i uniosę w charakterystycznym geście przedramię.
Jeszcze mi to nie było dane, ale nie tracę wiary – wiem, że nadejdzie kiedyś ta chwila, jeżeli nie za mojego życia, to może dla moich potomków...
...
Staram się śledzić każdą pozycję książkową, każdą pojawiającą się informację, każdą nową indeksację metryk, a wszystko to co robię i wpisuję na stronę – jeżeli mnie się nie przyda, to wiem, że dla dużego grona osób, będzie wytyczną do dalszej wędrówki śladami przodków.

Myślę, że gdzieś, może niedaleko od Pani, istnieją te zapisy i te ślady dawnych osób, do których Pani chce dotrzeć...,
a Pani pamięć o Nich niechaj zawsze trwa w Pani...

Wiedza to tylko jedna połowa. Druga to wiara.
(Novalis)

):hug Janusz Stankiewicz

michaśka
UŻYTKOWNIK
UŻYTKOWNIK
Posty: 4
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 14:03
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń/Ruda Śląska

Postautor: michaśka » pn mar 24, 2008 14:58

witam
wiem co pani czuje wiele postów pisanych przeze mnie zostało bez odpowiedzi.
chciałam zrezygnować ale zalogowałam sie na innych portalach i jakoś ciągne
pozdrawiam kinga

Awatar użytkownika
ZEFIR454
WYSOKO - ZAAWANSOWANY UŻYTKOWNIK
WYSOKO - ZAAWANSOWANY UŻYTKOWNIK
Posty: 91
Rejestracja: sob lis 18, 2006 23:37
Lokalizacja: WOJ.LUBUSKIE

Re...

Postautor: ZEFIR454 » czw mar 27, 2008 00:05

Witam! Ale chyba przyznasz, że samo ogłaszanie się i wysyłanie postów, to trochę jednak mało. Ja kiedyś też tak postępowałem. Dopiero, gdy przez kilka miesięcy nie było odzewu, zacząłem sam działać- powołałem forum, założyłem kilka stron i blogów, zacząłem pomagać innym i tak powoli, rozszerzając mój krąg znajomych, (pomagających mi wydatnie) doszedłem do zadowalających mnie efektów.Jeśli w ogóle genealog może stwierdzić, że jest zadowolony i osiągnął to, co chciał. Naszym wyzwaniem jest szukać, szukać i jeszcze raz szukać. No, ale cóż... sami sobie wybraliśmy tę pasję! Ale chyba dobrze nam z tym.
Pozdrawiam wszystkich zniechęconych i zagubionych! Głowa do góry! Wasz dzień sukcesu jest przed wami, ale przyjdzie na pewno.
Józek :lol:


Wróć do „GENEALOGIA i TY”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość